O BLW ostatnio słychać na każdym kroku, co bardzo cieszy, bo okazuje się, że temat rozszerzania diety jest dla rodziców istotny i szukają informacji, żeby świadomie pokierować tym procesem. W końcu to my kształtujemy nawyki żywieniowe naszych dzieci, dajemy przykład i chcemy dbać o zdrowie maluchów, więc sprawdzamy różne możliwości, żeby rozpocząć przygodę z jedzeniem bez obaw. Tylko jak tu znaleźć wiarygodne źródła?

Internet pełny jest sprzecznych informacji. Znajdziesz tam treści wychwalające pod niebiosa BLW, ale też sporo nieprawdziwych bzdur szerzących mity na temat tej metody rozszerzania diety. Może zatem książki? Tam podane informacje powinny być wiarygodne. Tylko którą wybrać? W każdej znajdziesz coś istotnego, ale też w każdej czegoś będzie brakowało. Jeżeli zatem przymierzasz się wraz ze swoim dzieckiem do poznawania pierwszych smaków i szukasz informacji na temat BLW, to dobrze trafiłaś. Podpowiem Ci, gdzie znajdziesz wszystko, co wiedzieć powinnaś.

Jurek miał 5 miesięcy, kiedy odezwała się do mnie Monika Życka ze świetną propozycją. Monika jest autorką bloga guguga.pl i właśnie pracowała nad swoją książką o BLW. Zaproponowała mi, żebym została patronem książki, co bardzo mnie ucieszyło! Był to dla mnie czas przygotowywania się teoretycznego do rozszerzania diety. Od początku wiedziałam, że spróbujemy z BLW, ale brakowało mi wtedy jeszcze konkretnej wiedzy na ten temat. Można pomyśleć, że przecież co to niby za wiedza. Dajesz dziecku jedzenie w kawałkach i już. No nie do końca. Tak czy inaczej, z przyjemnością przyjęłam propozycję Moniki i tak oto zostałam patronem książki “BLW Bardzo Lubię Wcinać”. To zdecydowanie najlepszy poradnik o rozszerzaniu diety i żywieniu niemowląt, z jakim się zetknęłam.

Dlaczego to najlepszy poradnik? Specjalistyczny bełkot do mnie nie przemawia. Za to doświadczenia innych tak, a jeśli do tego są jasno, tak po ludzku opisane, że czuję się, jakbym rozmawiała z koleżanką przy kawie, to niczego więcej nie potrzebuję. Takie właśnie wrażenie możesz odnieść, czytając książkę Moniki. Ona sama jest mamą i z tej perspektywy pisze. Na pierwszych stronach wyjaśnia, że nie jest lekarzem ani dietetykiem, ale kiedy została mamą i szukała informacji na temat rozszerzania diety, brakowało jej jednego źródła, z którego mogłaby czerpać wiedzę i w którym wszystko byłoby opisane krótko i zwięźle. To bardzo dobry powód do napisania świetnego poradnika o BLW. Oprócz doświadczeń i wiedzy Moniki książka zawiera głos specjalistów. Powstała ona we współpracy z:

Dietetykiem, specjalistą ds. żywności i żywienia Emilią Gieradą www.dietharmony.pl

Fizjoterapeutą Katarzyną Szargało-Szkałubą www.fizjoszyszka.pl

Lekarzem, naukowcem Kamilą Ludwikowską www.doktor-mama.pl

Doulą, Promotorką Karmienia Piersią Anną Rutkowską www.szkolarodzenia.uk

Co znajdziesz w tym poradniku? Przede wszystkim konkrety! Pierwszy rozdział odnosi się do rozszerzania diety w ogóle, nie tylko metodą BLW. Od czego zacząć rozszerzanie diety, co podawać, a czego zdecydowanie nie, co do picia i jak to podać. I tu przyznaję, że choć wydawało mi się, że te podstawy mam świetnie opanowane, to i tak odkryłam nowe rzeczy i czytałam z ogromną ciekawością. Dalsza część o BLW to zbiór najważniejszych informacji, które pomogą rodzicom podjąć decyzję, czy decydują się na tę metodę i jak to zrobić dobrze. Książka zawiera kilka wartościowych punktów, które dla rodziców mogą mieć ogromne znaczenie. Rozmowa z fizjoterapeutą rozwiewa wątpliwości dotyczące samodzielnego siedzenia a rozszerzania diety metodą BLW. Istotną częścią jest rozdział mówiący o pierwszej pomocy. Temat krztuszenia się i możliwego zadławienia często odstrasza mamy. W poradniku znajdą informacje, jak reagować i co jest prawidłowym odruchem dziecka. Książka ma na celu nie tylko edukować, ale przede wszystkim wspierać rodziców. Dlatego bardzo spodobała mi się część o braku wsparcia rodziny. Każda mama doskonale zna gadki “a za moich czasów…”. Czasem ręce opadają, kiedy znów musimy z kimś walczyć, bo tłumaczenie nie daje żadnego efektu. Monika dzieli się gotowymi argumentami, które mogą przekonać np. babcię, żeby nie naginała Twoich zasad. Cenne, prawda? Co więcej, w poradniku znajdziesz cały rozdział z historiami innych rodziców o BLW. Dziecko nie chce jeść, bawi się tylko jedzeniem, robi przy tym straszny bałagan, a Ty zaczynasz wątpić, czy to w ogóle ma sens? Powinnaś zatem przeczytać tę książkę. To naprawdę budujące, kiedy wiesz, że to, co wydawało Ci się dziwne, okazuje się zupełnie normalne, bo inni mają podobne doświadczenia.

BLW

To książka idealna dla rodziców, którzy dopiero zaczną rozszerzać dietę dziecka. To książka idealna również dla rodziców, którzy już rozpoczęli przygodę z jedzeniem malucha i mają poczucie, że błądzą w tym. Dzięki niej poukładają sobie wszystko w głowie i będą wiedzieli, co dalej. To również idealna książka dla mam rocznych dzieci, które jedzą wszystko, ale zachodzą tu pewne zmiany, które warto omówić. Autorka rozwiewa też wątpliwości dotyczące karmienia piersią po roku. To cenny rozdział dla mam, które nie wiedzą, co z tym fantem zrobić.

“BLW Bardzo Lubię Wcinać” to wiedza o BLW w pigułce, przedstawiona w przyjemny sposób. Po przeczytaniu książki mam poczucie, że wiem, co robię i pewnie rozpoczęłam rozszerzanie diety Jurka. Wiem, że dobieram dobrze produkty i dbam o to, żeby jego dieta zawierała niezbędne składniki. Nie martwią mnie żadne kryzysy i chwilowy brak chęci do jedzenia. Cieszy za to każdy kęs, ogromne postępy w samodzielnym jedzeniu i radość dziecka przy wspólnych posiłkach. Bo o to w końcu chodzi, żeby jedzenie było przyjemnością.

Jeśli zatem interesuje Cię metoda BLW i chcesz wiedzieć, jak rozpocząć rozszerzanie diety, zachęcam Cię do kupienia książki “BLW Bardzo Lubię Wcinać”. Jako mama niemowlaka potwierdzam, że to bardzo wartościowa pozycja 😉

Książkę kupisz na stronie:
blw.guguga.pl

Przeczytaj też

Rozszerzanie diety niemowlaka – 4 miesiące Jurka i co dalej?