To przychodzi znienacka. Urodziłaś cudnego malucha, cieszysz się każdym dniem spędzonym z nim, wpatrujesz się w niego godzinami i nagle dostrzegasz na bodziaku włos, przy twarzy włos, w łóżeczku pełno włosów, w zaciśniętej piąstce włos! I to wszystko to Twoje włosy!!! Oto zaczął się horror wypadania włosów po ciąży.

Na początku myślisz, że to pewnie chwilowe. Jednak kiedy mijają kolejne tygodnie, a Twoja czupryna wciąż traci na objętości, zaczynasz się niepokoić. Jak to?! W ciąży piękne, zdrowe i lśniące, a teraz wypadają dosłownie garściami. Od razu zaczynasz szukać sposobu na nadmierne wypadanie włosów po ciąży, ale tu muszę Cię zmartwić – na niewiele się to zda.

Zjawisko tracenia włosów w tragicznych ilościach nie musi dotyczyć każdej świeżo upieczonej mamy. I wierz mi, są szczęściary, które tego nie doświadczyły. Jednak większość zna doskonale ten problem i ja również należę do tej grupy. W czwartym miesiącu po porodzie zauważyłam, że moje włosy są dosłownie wszędzie. W pewnym momencie zaczęły wypadać tak intensywnie, że bałam się ich dotknąć. Każde mycie i czesanie wiązało się z wyciągnięciem pokaźnego kłębka włosów, co doprowadzało mnie do rozpaczy, a końca nie było widać! Do tego irytująca świadomość, że są one wszędzie – na podłodze, ubraniach, na dziecku i jego rzeczach, czasem nawet w jedzeniu… Okropne!

Co można na to poradzić? Po pierwsze nie rwijmy dodatkowo włosów z nerwów 😉 Wyjaśnijmy sobie też kilka faktów, żeby wiedzieć, z czym mamy do czynienia:

  • wypadanie włosów po ciąży to zupełnie normalny etap i choć to trudne, to nie ma się co załamywać
  • zazwyczaj włosy zaczynają wypadać w mniej więcej 3 miesiącu po porodzie
  • cała draka przez przeklęte hormony (jakby normalnie mało szkód robiły)! W czasie ciąży mamy podwyższony poziom estrogenu, przez co włosy są mocne i nie wypadają. Po ciąży poziom estrogenu spada i z głowy lecą nam te włosy, które wypadają w naturalnym trybie i nadmiar, który trzymał się w czasie ciąży
  • wypadanie włosów powinno ustać w ciągu 6 – 9 miesięcy po porodzie
  • karmienie piersią może wydłużyć cały proces

wypadanie włosów po ciąży

Jedno jest pewne – trzeba przez to po prostu przejść. Warto natomiast o wiele bardziej dbać o włosy w tym trudnym okresie i wzmocnić te, które powinny zostać na głowie. Zacznij od zweryfikowania swojej diety, bo braki w witaminach i składnikach odżywczych mają duży wpływ na kondycję włosów. Do tego wybierz odpowiednie kosmetyki wzmacniające. Oprócz dobrego szamponu i odżywki do pielęgnacji mojej grzywy mam cudowne kosmetyki naturalne firmy Anwen, które znajdziesz w sklepie Naturalny Punkt Widzenia:

wypadanie włosów po ciąży

O co chodzi z tą porowatością włosów? Kiedy przeglądasz w drogerii regał z kosmetykami do włosów, widzisz prosty podział na włosy cienkie, grube, proste, kręcone, gęste, rzadkie. Sama nie miałam o tym wcześniej pojęcia, ale porowatość to kolejne kryterium podziału włosów i w zasadzie najbardziej istotne przy doborze kosmetyków. Bo możesz przetestować 3 szampony do włosów cienkich od różnych producentów i np. tylko jeden okaże się dla Ciebie dobry. Jeśli kojarzysz reklamy szamponów, to pewnie widziałaś również taką, w której pokazane są łuski na włosie. Porowatość to stopień odchylenia tych łusek i im bardziej zniszczone masz włosy, tym bardziej są one porowate.

Kosmetyki do włosów średnioporowatych dla mnie są idealne i odkąd stosuję je regularnie, widzę znaczną poprawę. Moje długie włosy (pierwszy raz w życiu są aż tak długie!) już się nie puszą, co zimą strasznie mi doskwierało. To zasługa maski winogrona i keratyna, która jest lekka i nie obciąża moich cienkich kosmyków. Dzięki niej włosy są gładkie i elastyczne, dokładnie takie, jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego. Maskę stosuję 2 razy w tygodniu, natomiast po każdym myciu nakładam na końcówki odrobinę oleju mango. Tak naprawdę to mieszanka trzech olejów – migdałowego, śliwkowego, kameliowego i aromatu z owoców mango. Choć nigdy nie byłam przekonana do nakładania oleju na włosy, bo wszelkie próby kończyły się dla mnie źle, to olej mango okazał się rewelacyjny. Po nałożeniu zaledwie kropelki na końcówki wilgotnych włosów, od razu widać efekt. Z czasem włosy stają się miękkie i odżywione.

Jak się mają teraz moje włosy? Po miesiącu intensywnego wypadania sytuacja powoli wraca do normy. Z każdym rozczesywaniem widzę coraz mniej włosów na szczotce i prawdopodobnie nie wyłysieję w najbliższym czasie. Do tego kuracja wzmacniająca działa doskonale i moje włosy po ciąży są cudownie miękkie w dotyku. I choć wciąż po głowie krąży myśl o drastycznym skróceniu kosmyków, to powodem już nie jest nadmierne wypadanie włosów, a sama chęć zmiany. W końcu wizyta u fryzjera bywa świetnym lekarstwem na codzienne smutki.


Odwiedź sklep naturalnypunktwidzenia.pl i zrób zakupy z rabatem 10% z hasłem: bizimummy

Wysyłka gratis przy zakupach powyżej 30 zł!

 


Przeczytaj poprzednie teksty z tej serii:

ODNOWA PO CIĄŻY – ZADBAJ NATURALNIE O SWOJĄ CERĘ
odnowa po ciąży – skóra jak pupcia niemowlaka!