Krzątam się w kuchni i dobiegają do mnie odgłosy z pokoju Hanki. Zastygam w bezruchu i nasłuchuję. Oho zabawa pełną parą. Odtwarza scenki, naśladuje głosy, opowiada coś. Wyobraźnia ją napędza. Zawsze w takich chwilach zastanawiam się, co się dzieje w jej głowie. O czym myśli, co sobie wyobraża. To wtedy w pokoju dzieją się rzeczy magiczne, a ona żyje w swojej bajce.

Dzieciństwo rządzi się swoimi prawami. Dzieci żyją w zupełnie innym świecie wypełnionym po brzegi przygodami. Lawa wokół łóżka, pożar na dywanie, zamek księżniczki w rogu pokoju. I nie potrzebują do tego żadnych rzeczy. One mają wszystko, co podsunie im wyobraźnia. Taka swoja własna bajka. Bo które dziecko nie chciałoby właśnie w bajce żyć wraz ze swoimi ulubionymi bohaterami? W każdym domu, w którym są dzieci, znajdzie się jakaś księżniczka, superbohater, kotek czy inne bajkowe stworzenie.

To niesamowite jak codzienne zdarzenia wpływają na dziecięcą wyobraźnię. To o czym rozmawiamy, co czytamy, co oglądamy, pobudza proces twórczy i przekłada się na zabawę. Mam taką rodzinną anegdotę ze swojego dzieciństwa. Moja babcia opowiadała mi wiele bajek – Czerwonego Kapturka, Jasia i Małgosię, Księżniczkę na ziarnku grochu. Zawsze mocno przeżywałam te opowiadane historie i wyobrażałam sobie, że jestem ich bohaterką, częścią lub chociaż aktywnie obserwuję zdarzenia z bliska. Pamiętam, jak opowiedziała mi tę ostatnią. Tego dnia, kiedy szykowałam się do pójścia spać, wzięłam worek grochu i wsypałam ziarna do łóżka. Do tej pory nie wiem, jak to jest możliwe, ale zasnęłam. To musiała być jakaś pomyłka. Jak tragiczny był kolejny poranek, kiedy po pobudce zorientowałam się, że nie jestem księżniczką! Babcia musiała mnie długo pocieszać i cóż, musiało wystarczyć mi to, że przynajmniej dla niej zawsze byłam księżniczką.

Pamiętam też pierwsze próby napisania własnej bajki. Druga klasa podstawówki, umiejętność pisania opanowana. Wystarczyło kilka kartek złożonych w pół i zszytych krzywo zszywaczem, długopis i trochę fantazji. Tak się tworzyło poważną literaturę. Teraz patrzę, jak Hanka siedzi z książką i sama wymyśla historie do obrazków i wyjść z podziwu nie mogę. Ta mała bestia ma taką fantazję, że kto wie, może kiedyś sama coś stworzy. Póki co postanowiliśmy dać jej niesamowity prezent, który jest przy okazji takim spełnieniem moich dziecięcych marzeń. Hanka została bohaterką książki!

fotobaśń

 

“Hania i Wrzosowa Wróżka” to wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju książka. Opowieść ta jest jedną z Fotobaśni, czyli książek, w których wkomponowane są nie tylko zdjęcia dziecka, ale również historia dopasowana jest do imienia pociechy. Rymowana baśń jest świetną lekturą do poduszki, a dziecko odgrywa w niej kluczową rolę. Ich autorką jest Agata Śliwińska, która wkłada całe serce w przygotowanie baśni i ilustracji. Składa całość z rodzinnymi zdjęciami, a efekt jej pracy jest rewelacyjny! Książka wydrukowana na wysokiej jakości papierze i w twardej oprawie długo będzie cieszyła oko.

Bardzo podoba mi się to, że baśń ma wartość edukacyjną i eksponuje dobre wartości. Rola dziecka w historii o Wrzosowej Wróżce ma ogromne znaczenie i angażuje małego czytelnika. Wrzosowa Wróżka zgubiła swój pierścionek, który jest dla niej ogromnie ważny. Na szczęście historia dobrze się kończy dzięki pomocy Hani, która w rzeczywistości bardzo przejęła się losami Wróżki. Dodatkowym smaczkiem, który wiąże Hanię z książką, jest medalion ze zdjęciem, na którym jest ona w towarzystwie Wróżki. Magia baśni przeniesiona do realnego świata.

fotobaśń

Już podczas rozpakowywania prezentu Hanka była bardzo podekscytowana. Uwielbia książki i zawsze cieszy się, kiedy możemy przeczytać coś nowego. Jednak tym razem po rozpakowaniu Fotobaśni, kiedy ujrzała siebie na okładce, aż zaniemówiła! Dopiero po chwili z niedowierzaniem pytała, czy to na pewno ona i radości nie było końca. Chyba jeszcze żaden prezent nie wywołał w niej takiej euforii i z przyjemnością to obserwowałam. Przez kolejne dni dumnie pokazywała wszystkim książkę i opowiadała, jak pomogła Wróżce, jakby to się wydarzyło w rzeczywistości. Cały czas wracamy do Wrzosowej Wróżki, a Hanka za każdym razem słucha opowieści z takim samym zainteresowaniem. Ba, sama bierze książkę, pokazuje ilustracje pluszakom i opowiada całą historię 🙂

Fotobaśnie to rewelacyjny pomysł na prezent, który będzie wspaniałą pamiątką z dzieciństwa. Na stronie fotobasnie.pl znajdziesz gotowe baśnie do wyboru, w które można wkomponować zdjęcia Twojego dziecka. Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby stworzyć dedykowaną baśń dla Twojej rodziny. Wystarczy, że wybierzesz zdjęcia, a resztą zajmie się Agata.