Świąteczny prezent dla dziecka, a może dla całej rodziny? Czyli o pierwszych posiedzeniach przy grach planszowych

19:36 bizimummy 0 Comments






Wśród długich list z propozycjami prezentów pod choinkę znajdziesz masę zabawek przeróżnego rodzaju. Większość ma za zadanie zająć dziecko najlepiej na długi czas. Cóż, często rzeczywistość jest inna i zabawka szybko ląduje zapomniana w kącie. Pewnie doskonale to znasz. Dlatego mam dla Ciebie propozycję prezentu idealnego, który będzie służył dziecku i w zasadzie całej rodzinie, zapewniając Wam świetną zabawę podczas zbliżających się długich zimowych wieczorów.



Pomyśl o wspólnie spędzonym czasie. Siedzicie z dzieckiem na podłodze lub przy stole, w kubku paruje ciepłe kakao, wyciągacie kolorowe pudło i zaczynacie zabawę, wybuchając co chwilę głośnym śmiechem. Fajnie, prawda? I nikt nie marudzi! Takie chwile zawsze będziecie miło wspominać. Wymarzony wieczór wielu rodziców, a przepis na niego jest bardzo prosty - planszówki!

Sami ze Skibą lubimy gry planszowe i wieczorami uskuteczniamy poważne pojedynki. Z przyjemnością daję mu wycisk! Dlatego wyczekiwaliśmy czasu, kiedy Hanka zainteresuje się grami, delikatną rywalizacją i dodatkowo będzie mogła się przy tym czegoś nauczyć. Do tej pory sprawdzało się szukanie par i proste zabawy, jednak okazało się, że to już nie wystarcza ciekawej świata 3,5-latce i możemy poszukać rodzinnej gry dla nas wszystkich. W końcu! Tylko co tu wybrać, żeby nie zniechęcić malucha zbyt skomplikowanymi zasadami? Jaka gra będzie odpowiednia dla przedszkolaka?

Pierwsze wspólne gry mają być przede wszystkim dobrą zabawą. Proste zasady, atrakcyjny wygląd i wybuchy pozytywnych emocji to klucz do sukcesu. Dodatkowo niech gra ma wartość edukacyjną! My taką znaleźliśmy i po pierwszych rodzinnych rozgrywkach wiem, że to świetna gra dla Hanki i ja sama wkręciłam się w zdobywanie odznak. Do rzeczy! Co wybraliśmy? Grę edukacyjną Lisciani “Szukaj i znajdź”. Już pędzę z jej opisem.

Gra składa się z czerwonej podkładki, na której umieszczamy stoper, tarczę z wybraną opcją gry i strzałkę. Wokół podkładki rozkładamy karty obrazkiem lub kolorem do góry. To zależy od wybranego wariantu gry. I to jest właśnie świetne, że ta gra daje możliwość wyboru opcji odpowiedniej do wieku czy umiejętności dziecka. Bo możemy wybrać wariant z kolorami i będziemy musieli odnaleźć jak najwięcej kart z danym kolorem. Możemy też wybrać wariant z kategoriami, w którym mamy takie kategorie jak jedzenie, ubrania, środki transportu. Jest też trudniejszy wariant z literkami i wtedy szukamy wyrazów zaczynających się na wylosowane litery. I mamy do wyboru wariant mieszany - kategorie i litery. Dla nas opcje z kolorami i kategoriami są świetne. Niebawem przyjdzie czas też na literki. I o co w tym chodzi? W grze chodzi o refleks i spostrzegawczość. Losujemy na tarczy to, co powinniśmy znaleźć, włączamy stoper i do boju! To naprawdę zabawne, kiedy przebiera się te karty i szuka odpowiednich. Jeszcze zabawniejsze jest, kiedy robi to 3-latka. Daję jej jeszcze fory, ale pewnie zaraz będzie bardziej spostrzegawcza niż ja.

Wspólny czas jest bezcenny. Jeżeli jest połączony ze świetną zabawą i nauką, to już mamy pełnię szczęścia. Przed nami nauka literek, do której Hanka do tej pory się nie paliła, a wręcz była nastawiona na “nie”. Z tą grą może nas szybko zaskoczyć, bo już widzę, że jest zainteresowana i pyta “jaka to literka?”. Poza tym poznaje nowe przedmioty i uczy się przypisywać je do danej kategorii. Musi trochę pogłówkować przy tym. To świetny sposób na naukę.

Zajrzyj na stronę www.zabawkiedukacyjnelisciani.pl i sprawdź również inne zabawki edukacyjne Lisciani. Znajdziesz tam też prezenty dla dzieci w wieku szkolnym!






Tekst powstał przy współpracy z firmą Lisciani.


Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
polubić fanpage Bizimummy (klik) (tam pojawia się dużo fajnych rzeczy)
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: