Prezenty dla noworodka i niemowlaka. Praktyczne rady dla rodziców i wręczających prezent

19:25 bizimummy 0 Comments


Mikołaj, święta, urodziny, baby shower czy też pierwsze odwiedziny u noworodka - okazji do wręczania prezentów młodym rodzicom i ich dzieciom jest sporo. Tylko co zrobić, żeby prezent nie okazał się bezużytecznym bublem, na widok którego rodzice będą przewracać oczami? Jak trafić w gust mamy i taty czy potrzeby dziecka? Pomogę Ci w tym!


Sami za chwilę przywitamy na świecie drugą pociechę. Starsza, niespełna czteroletnia Hanka była dla mnie, można powiedzieć takim poligonem i nawet w kwestii prezentów wyniosłam cenne doświadczenia, którymi warto się podzielić.

Zacznę od zbojkotowania niektórych rodzajów prezentów, które w pierwszej chwili wydawać się mogą świetnym pomysłem, jednak po dłuższym zastanowieniu, lepiej przeznaczyć pieniądze na coś innego niż w ciemno kupować następujące rzeczy:

- pieluszki, nawilżane chusteczki, kosmetyki - prezent praktyczny, bo te rzeczy zawsze są potrzebne, ale… nie, nie, nie! Kupując w ciemno takie rzeczy, możesz zmarnować pieniądze, a mama odda je komuś, albo zalegną w łazienkowej szafce na wieczne nigdy. Jeżeli nie wiesz, jakich marek używa młoda mama, odpuść. Maluch może mieć problemy ze skórą albo dopiero się ich nabawić po zastosowaniu nowości. Lepiej nie ryzykować. Zresztą nawet mama może mieć własne wymagania dotyczące kosmetyków. Ja akurat mam i nie jest łatwo mi dogodzić.

- ubrania - też świetnie i praktycznie, a te małe skarpeteczki tak patrzyły z witryny sklepowej i prosiły, żeby je kupić. W zasadzie to chyba pierwszy pomysł na prezent, który przychodzi do głowy. Nawet nie wiesz, ile rzeczy w tych pierwszych miesiącach życia Hanki nie ujrzały światła dziennego! Niestety dziecko bardzo szybko wyrasta i sporo ciuchów mama założy mu raz albo nawet wcale. Ubrania dla dzieci są naprawdę cudne i chciałoby się wynieść cały sklep na raz, ale biorąc pod uwagę to, że śpioszek, bluzka czy inny drobiazg kosztuje minimum 50 zł, to szkoda by było, żeby po paru miesiącach mama wyciągnęła z szafki ów rzecz z metką i westchnęła smutno. Było mi okropnie żal tych wszystkich rzeczy, z których Hania tak szybko wyrosła. Oczywiście zawsze można kupić coś większego na przyszłość. Tylko po co mi ciepły sweter kupiony zimą, skoro będzie dobry za pół roku latem?

- wyjące, grające, hałasujące i wielkogabarytowe zabawki - kwestia zabawek jest dosyć delikatna. Bo te wielkie jak np. jakieś stoły edukacyjne, zjeżdżalnie i nie wiadomo co jeszcze, mogą wydawać się fajne, będą długo służyć, zajmą malucha. Z drugiej jednak strony zagracą pół mieszkania i nie wiemy, czy ktoś sobie tego życzy. Za to te grające zniekształcone melodie i robiące w zasadzie tylko niemiłosierny hałas (niestety dużo takich jest), będą utrapieniem dla rodziców i przyczynią się po pewnym czasie do powstania uszczerbku na ich zdrowiu psychicznym. Oczywiście zabawka ma cieszyć przede wszystkim dziecko, ale poważnie przed zakupem zabawki wydającej dźwięki, dobrze byłoby zamknąć się na godzinę z ów grajątkiem i sprawdzić, czy da się wytrzymać. My sami tak się wkopaliśmy kilka razy!

Ubrania nie, kosmetyki nie, zabawki nie, to jaki prezent dla noworodka lub niemowlaka ma sens?! Odpowiedź jest prosta - zapytaj rodziców dziecka. Widzę ogrom zapytań, co kupić dla takiego maleństwa i wydaje mi się, że wynika to z faktu, że jakoś tak boimy się pytać wprost. Nie wypada? Według mnie wypada bardziej niż popełnić prezentowe faux-pas. Bez sensu też marnować pieniądze. Z drugiej strony również rodzice powinni nauczyć się mówić, czego chcą czy potrzebują, bo jeśli już ktoś jest na tyle odważny, by zapytać “hej, co chcielibyście w prezencie?”, to kiepska jest odpowiedź “hmm… no nie wiem”, a to akurat jest częste, bo mamy jakąś blokadę i obawiamy się, że takie “żądania” nie są taktowne. Spokojnie, to nie są żądania. To tylko zdrowy rozsądek. Skorzystają na tym obie strony, bo rodzice i dziecko dostaną to, co rzeczywiście jest im potrzebne, a osoba wręczająca prezent nie będzie musiała zarywać nocy, żeby znaleźć coś wystarczająco fajnego.

To teraz jak tu nie przesadzić i nie rzucić pomysłem na prezent z ceną z kosmosu? Myślę, że czy to rodzina, czy znajomi, to mniej więcej wiemy, na co kto może sobie pozwolić i sami powinniśmy zachować umiar. Ba, jeśli jest coś, czego rodzice potrzebują albo po prostu bardzo chcą, a sami nie mogą tego kupić, wahają się, to fajnie podpowiedź kilku osobom, żeby zorganizowały wspólny prezent, np. dziadkom, ciotkom, przyjaciołom. To naprawdę nic złego, a prezent będzie rzeczywiście praktyczny i spełni swoją funkcję. Pomyśl, po co 5 osób ma wydać po 70 zł (tyle przeciętnie wydaje się na prezentowe “drobiazgi”), skoro mogą wspólnie kupić coś konkretnego za 350 zł, co będzie służyło dziecku bardzo długo.

A teraz zdradzę Ci, jak ja organizuję teraz prezenty. Jeżeli ktoś mnie pyta, co lubi Hanka, co by nam się przydało, albo ma już pomysł na prezent i chce potwierdzić, czy to dobry traf, zawsze odpowiadam. Wiem, że wybór zabawki dla trzylatki może być sporym wyzwaniem szczególnie dla ludzi, którzy dzieci nie mają! Skąd oni biedni mają wiedzieć, co się sprawdzi? Dokładnie tak samo jest w przypadku noworodka. Jakiś czas temu koleżanki zorganizowały dla mnie baby shower. To był rewelacyjny wieczór! Sama wcześniej stworzyłam dla siebie listę rzeczy do wyprawki, które będę chciała kupić. Pomyślałam, że ułatwię im sprawę, jeśli podeślę taką listę i po prostu coś z niej wybiorą. Strzał w 10! One nie miały problemu, ja ucieszyłam się, że dostałam dokładnie to, co chciałam kupić, a lista nieco się zmniejszyła. Wszyscy są zadowoleni.

Fakt, że czasem ludzie, naprawdę nie wiedzą, czego chcą, więc trudno byłoby im coś podpowiedzieć. Dlatego mam tutaj kilka propozycji, które mogą ucieszyć przyszłych rodziców i na pewno będą przydatne:

Łóżeczko dostawne Theo Lionelo


4 lata temu nie znałam takich rzeczy. Po doświadczeniach z Hanką i nocnym wstawaniu, które i tak kończyło się tym, że razem lądowałyśmy w łóżku, postanowiłam, że tym razem chcę mieć łóżeczko dostawne. Dzięki niemu Jurek będzie blisko mnie i będzie bezpieczny. Do tego mogę je w każdej chwili przenieść z sypialni do salonu i mieć małego na oku. Ba, nawet możemy je zabrać w podróż i nie przejmować się miejscem do spania dla niemowlaka. Łóżeczko już u nas czeka na lokatora i nie mogę się doczekać pierwszej nocy razem. To świetny prezent, na który mogłaby się zrzucić np. rodzina.





Prezenty praktyczne


Spośród innych praktycznych prezentów, które przydadzą się w przyszłości, polecam rozważyć te propozycje od Lionelo.






Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
polubić fanpage Bizimummy (klik) (tam pojawia się dużo fajnych rzeczy)
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: