Rodzina, dom, praca, blog. Z czegoś w końcu trzeba zrezygnować

14:03 bizimummy 0 Comments


Rodzina, dom, praca, blog. Tak sobie od ponad dwóch lat ten mój bałagan życiowy funkcjonuje. I choć jestem osobą, która im więcej ma na głowie, tym lepiej potrafi się zorganizować, a totalny brak zajęć wprowadza chaos do mojej codzienności, to przerażają mnie kolejne pomysły, które rodzą się w tym moim małym rozumku. No bo jak? Kiedy? Tego nie da się zatrzymać!




Pomysł goni pomysł. Pewnego dnia pomyślałam, że chcę robić fajniejsze zdjęcia. Szukałam internetowych kursów, grup i informacji. Uczyłam się, testowałam i z każdym zdjęciem zaczęłam zauważać postęp. Ale radocha! To wynagradza poświęcony czas. Innym razem w głowie zapaliła się żarówka na myśl, że fajnie byłoby podszkolić język, bo to zaprocentuje w przyszłości. Tylko czy dam radę? Ogarnę to czasowo? Tydzień później podpisywałam umowę w szkole językowej i uczę się intensywnie. Daję radę. Jakiś czas temu wyobraziłam sobie proste, zabawne rysunki przedstawiające codzienność. No to już była przesada, bo rysować nie umiem i co jak co, ale na to już kompletnie nie mam czasu. Tak… Śpiewać każdy może, a rysować niby nie? I tak światło dzienne ujrzał pierwszy rysunek, który został przyjęty z tak wielkim entuzjazmem, że byłam szczerze wzruszona.



W zanadrzu mam kolejne pomysły na życie, pracę, bloga i rozwój w ogóle. Do tego zaraz powitamy nowego członka naszej rodziny, a ja nie potrafię się zatrzymać! Czy to nie za dużo? Z czegoś w końcu trzeba zrezygnować, bo jednak oni są dla mnie najważniejsi, a nic przecież ich kosztem. Średnio raz na 2 miesiące dopada mnie kryzys, kiedy myślę, żeby wszystko rzucić w cholerę. Jednym kliknięciem usunąć Bizimummy i wrócić do bycia tylko Izą. To wtedy nie czerpię przyjemności z żadnego działania. Nie mam ochoty pisać, robić zdjęć, nawet czytać mi się nie chce. Wszystko blednie i każdy pomysł wydaje się bez sensu. Na szczęście w tych chwilach zwątpienia zazwyczaj dzieje się coś, co odczarowuje szarą rzeczywistość, a ja znów nabieram wiatru w żagle. To Wasza sprawka! Nagle tekst okazuje się trafiony w dziesiątkę, piszecie do mnie, dzielicie się swoimi historiami, przyciągacie kolejne osoby, robicie zamieszanie, a ja chłonę tę Waszą energię i czuję, że wszystko nabiera sensu. Dzięki! Każda Wasza reakcja jest dla mnie na wagę złota, bo to dzięki Wam powstają nowe rzeczy.

Jest coś jeszcze, co stawia na nogi w ciężkich chwilach i daje kopa. To spotkania pełne inspiracji, ciekawych ludzi i emocji. Kiedyś myślałam, że branie w nich udziału jest bez sensu. Przecież nie znam nikogo, co ja tam będę robić. Potem przekonałam się, że można z nich wycisnąć bardzo dużo, a przede wszystkim poukładać sobie wiele rzeczy w głowie. Dlatego, kiedy dostałam zaproszenie na Blog Matters, które odbyło się we wrześniu w Mielnie, nie zastanawiałam się ani chwili, tylko szukałam przyjemnego noclegu. Inspirujący weekend nad morzem to było właśnie to, czego potrzebowałam.

2 dni w kameralnym gronie, mnóstwo wiedzy, śmiechu i pozytywnej energii. Nowe znajomości i przeniesienie tych wirtualnych kontaktów do świata realnego. Ciekawe prezentacje, doskonałe tematy, fantastyczne kobiety i ekstra organizatorki. Konkretna dawka informacji z zakresu blogowania, mediów społecznościowych, twórczego pisania, fotografii. Niesamowita atmosfera i fantastyczne rozmowy w kuluarach. Tak w skrócie można by opisać ten weekend w Hotelu Unitral SPA, który to okazał się idealnym miejscem na takie spotkanie. I wyobraź sobie, że na imprezę przyjeżdża lekko zdezorientowany człowiek, który akurat wtedy wątpi w to, co robi, a na miejscu dostaje zastrzyk motywacji i znów chce działać. Dziękuję za to wydarzenie Monice Kilijańskiej www.konfabula.pl i Milenie Czupryniak www.cytryniaki.pl. Dajecie moc.

Z czego w takim razie w końcu zrezygnuję? Jeszcze z niczego. Cały czas mam apetyt na więcej i tego będę się trzymać.

Tak na koniec mam dla Ciebie radę. Ja wiem, że całe to blogowanie może Cię kompletnie nie interesować, jednak moja rada jest uniwersalna. Nieważne czym się zajmujesz. Czy chcesz się wspinać po szczeblach kariery, czy chcesz rozwijać swoje pasje, szukaj ludzi, którzy będą dla Ciebie inspiracją i dadzą Ci energię do działania. Szukaj kontaktu z nimi, uczestnicz w spotkaniach i imprezach. W ten sposób zawsze będziesz chciała działać. Nie myśl też, że Twoje pomysły są bez sensu. Nie ma głupich pomysłów, tylko często brakuje zapału do ich realizacji.





Sponsorzy wydarzenia: Hean, Laroche Posay, Vichy, DLA Kosmetyki, Drinktech, Sango Trade, Amaloo, Centrum, MPS International, RODOS, Dega, 500 sekund, Jestem Interaktywna, Poradnik Pisania, Ewelina Mierzwińska, Rysunkowo mi, Twardo na ziemi miękko w chmurach, Ma BiBi, Karin

Partnerzy: Hotel Unitral, Mielno, Reach a Blogger, Prezydent Miasta Koszalin, WFW, Virtualo, Sapere Aude, Ebookpoint, Oficynka, Platon 24, Lira, Publicat, Anna Sakowicz, Halina Socha, Magdalena Giedrojć, Marcin Cieślik

0 komentarze: