Kilka prostych trików, które pomogą Ci zapanować nad swoimi pieniędzmi

20:52 bizimummy 0 Comments



Jak pomyślę sobie, ile do tej pory zmarnowałam pieniędzy na niepotrzebne rzeczy, to aż mam dreszcze. Matko kochana, gdybym każdą zmarnowaną złotówkę odłożyła, to kto wie, może dzisiaj miałabym już odhaczone pół mapy świata jako miejsca, które zwiedziłam. Na pewno byłoby mnie na to stać. 


Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Nie odzyskam kasy, którą wydałam bez sensu, ale mogę zmienić coś w swoim życiu i zapanować teraz nad moimi pieniędzmi. Hej, jestem młoda, marzenia czekają na spełnienie, a świat stoi przede mną otworem, więc to doskonały czas. Prawda jest taka, że jeśli nie teraz to kiedy?

Oszczędzanie wcale nie jest trudne. Wystarczy wprowadzić w życie kilka prostych trików i naprawdę szybko widać efekty. Oto moje sposoby.

Mam swój cel


Można oszczędzać tak po prostu, ale na pewno milej i bardziej motywująco jest, kiedy ma się w głowie konkretny cel. Pomyśl, na co chciałabyś odłożyć pieniądze. Ja mam w głowie wymarzony aparat fotograficzny i podróż po Azji. No i wiesz, jak jest. Awaryjny budżet zawsze się przydaje.

Przeanalizowaliśmy nasze miesięczne wydatki


Trudno byłoby nam oszczędzać pieniądze, skoro nie wiedzieliśmy do końca, gdzie nam uciekają. Jeden miesiąc poświęciliśmy na to, żeby spisywać każdą wydaną złotówkę. Po raz pierwszy tak skrupulatnie zbierałam wszystkie paragony! W jakże znienawidzonym przeze mnie Excelu regularnie uzupełnialiśmy kolejne rubryki i przyznam, że w miesiącu jest tego sporo. Spisywaliśmy rachunki, zakupy, paliwo, sieciówkę, wyjścia, WSZYSTKO. To pokazało nam, ile rzeczywiście wydajemy w miesiącu. Mogliśmy przeanalizować wszystkie wydatki i zdecydować, z czego rezygnujemy, a co musimy nieco ograniczyć.

Planuję tygodniowo nasze menu


Najwięcej pieniędzy w miesiącu pochłania u nas jedzenie, a konkretnie szybkie, jednorazowe zakupy. Zwykle taki wypad do sklepu kończy się na tym, że oprócz rzeczy niezbędnych do przygotowania obiadu, ładuję do koszyka jeszcze inne zachcianki. Zaczęliśmy tygodniowo planować nasze obiady i robimy duże zakupy raz w tygodniu. W ten sposób oszczędzamy kilkadziesiąt złotych tygodniowo. O szczegółach takiego planowanie możesz przeczytać w poprzednim wpisie z serii nauki oszczędzania, o tutaj (klik).

Zakupy tylko z listą zakupów


Nie ma nic gorszego dla portfela niż robienie zakupów bez listy. Sama nie wiesz do końca, co jest Ci potrzebne i krążysz po tym sklepie i krążysz. A to dobra okazja, żeby skusić Cię atrakcyjnymi promocjami, które często z promocją nie mają nic wspólnego. Zawsze robimy zakupy z listą i staramy się jej trzymać. Czasem zdarzają się drobne odstępstwa, ale tylko drobne.

Jak najmniej jeść na mieście


Oboje pracujemy i ważne jest, abyśmy mieli przygotowane drugie śniadanie i lunch do pracy. Zdarzały się tygodnie, kiedy nie miałam czasu, żeby myśleć o sałatkach czy innych daniach i kończyło się to na tym, że wychodziłam zjeść coś na mieście. Jednorazowo taki obiad kosztuje od 15 do 20 zł, co w tygodniu daje od 75 do 100 zł! A to tylko obiady. Do tego jakiś twarożek i bułka na śniadanie i tygodniowo dochodzisz do 150 zł. O wiele mniej wydasz, przygotowując posiłki w domu.

Szukamy oszczędności w rachunkach


Obniżenie rachunków to stała miesięczna oszczędność. Jasne jest to, że nie zostawiamy włączonego światła w pomieszczeniach, w których nas nie ma. Nie zostawiamy też włączonego komputera na całą noc czy innych sprzętów. Staramy się oszczędzać też wodę. Warto również pomyśleć o innych rachunkach. Nie wykorzystuję miesięcznie tryliarda darmowych minut na moim telefonie, więc kiedy nadarzyła się okazja, zmniejszyłam abonament o 40 zł. W zupełności mi to wystarcza. Zastanów się, czy potrzebujesz tysiąc kanałów, z których oglądasz 10. Czy potrzebujesz dodatkowe abonamenty, subskrypcje czy prenumeraty?

Sporo oszczędności można znaleźć już po samej analizie wydatków. Często jest tak, że nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, gdzie uciekają nam pieniądze i jesteśmy przekonani o tym, że przecież wcale dużo nie wydajemy. Jeśli chcesz spróbować nauczyć się oszczędzać, dołącz do wyzwania https://wyzwanieoszczedzanie.pl/Iza/. Zapoznaj się z zasadami i walczo atrakcyjne nagrody.


Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
polubić fanpage Bizimummy (klik) (tam pojawia się dużo fajnych rzeczy)
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: