Pościelówy, czyli moja lista 10 piosenek rozpalających ogień w sypialni...

19:15 bizimummy 0 Comments


Wieczór. Albo nie! Zaszalejmy. Jest dzień. Dziecia nie ma w domu, bo wybył z babcią, ciocią czy kimś, albo właśnie śpi i tak będzie spał jeszcze baaaardzo długo. Spoglądacie na siebie, ty i on. Spojrzenie pełne pożądania, mówiące bierz mnie tu i teraz, bo zaraz będzie znowu "mamo piciu" i kolejny tydzień nici z seksu, a ja wyjątkowo nie padam dzisiaj na pysk. Wszystko pięknie się ułożyło.



Ale przecież trzeba zrobić klimat! Wiesz, tak jak kiedyś. Może nie zauważy nieogolonych nóg? Ściągnę tę zaślinioną koszulkę i będzie spoko. A może jakaś seksowna bielizna? A dobra, olać to. Przecież i tak zaraz zedrze ze mnie wszystko. Ze świeczkami też nie ma co przesadzać, bo jeszcze w tym miłosnym uniesieniu rzucimy ciuchy gdzieś w kąt, a potem pod gołym niebem przyjdzie nam pożar gasić. Myśl kobieto, co tu wyczarować, zanim on wróci z kuchni! No przecież… muzyka! To zawsze robi dobry klimat. Tylko co włączyć?!

Dobra, koniec żarcików. Przecież wiadomo, że zwykle mamy na sobie seksi fatałaszki i domowe pantofelki na szpilce z różowym pomponem, a nogi gładziutkie, jak na reklamie maszynki do golenia (idealnie gładkie jeszcze przed goleniem). Norma. Jakby nie było, muzyka zawsze robi dobrze. I mam taką swoją listę utworów, od słuchania których, biodra same zaczynają się kołysać, w środku robi się gorąco i nie mogę się już skupić. Mmrrrr… A jak tak sobie posłucham wcześniej, to nawet głowa mnie nie boli :D

Z ogromną przyjemnością podzielę się z Tobą moją listą. Nie znajdziesz tu Georga Michaela czy De Mono ze swoimi statkami na niebie. O nie. Nie śmiałabym wrzucać do jednego wora klasyków, przez które pewnie spora część osób w moim wieku mogła przyjść na świat, razem ze współczesnymi namiastkami dobrej muzyki łóżkowej. Trochę szacunku. Dlatego skupiłam się na tych młodszych utworach. Zapraszam.

1. Delilah - Inside my love

Listę zaczynam od utworu, przez który mam regularnie ciarki. To jest po prostu poezja. Do tego przypomina mi o początkach naszej miłości, bo razem ze Skibą znaleźliśmy tę piosenkę. Uwielbiam do niej wracać. Więcej nie napiszę. Po prostu posłuchaj, a najlepiej zobacz teledysk. Uwaga rozgrzewa!


2. SoDrumatic - dance for you

Dźwięk fortepianu zawsze był dla mnie seksowny. Do tego mocny bas i już zamykam oczy i odpływam. Uwielbiam SoDrumatic, a ten utwór to kwintesencja pościelówy. Motyle w brzuchu szaleją.


3. Kučka - Honey (Medasin Remix)

Zmysłowy wokal, dźwięk padającego deszczu, ona stoi przy oknie i patrzy na ulicę. On podchodzi do niej, łapie za ramiona i odwraca w swoją stronę. Tak bym to widziała. Remiks tego utworu jest świetny i według mnie lepszy od oryginału. Posłuchaj obu wersji.


Oryginał


4. Daughter - Love (BAILE Remix)

Kolejny zmysłowy remiks przyprawiający o zawroty głowy. Ten utwór jest po prostu idealny. I choć w oryginale cały tekst jest przygnębiający, to w tej wersji pobudza wyobraźnię.


5. Bronze Whale - Say It (BAILE Remix)

Idealny nastrój gwarantuje ten utwór. Delikatny, prosty i wpadający w ucho.


6. Chet Faker - No Diggity

Oczywiście nie mogło zabraknąć tego pana na mojej liście łóżkowych piosenek. Większość jego utworów nada się na romantyczne chwile we dwoje, a tu wrzucam mój ulubiony.


7. xxanaxx - Wolves (feat. Tomek Makowiecki)

Tomek Makowiecki nie jest moim idolem, ale połączenie jego wokalu z głosem Klaudii z duetu xxanaxx jest po prostu magiczne. Mogę słuchać do upadłego.


8. Marvin Gaye - Sexual Healing (Kygo Remix)

A jednak jest klasyk, ale w nowszej wersji. Oryginalna wersja jest starsza ode mnie o 7 lat! Doskonale pamiętają ten hit nasi rodzice. Och i teledysk! Elegancki pan, a za nim zmysłowo tańczące panie w białych spódnicach. Sam seks! ;)


9. Kroki - Eyes

Odkryłam tę grupę niedawno i zakochałam się od pierwszego odsłuchania. Ten gość ma niesamowity głos i w połączeniu z muzyką elektroniczną brzmi idealnie.



10. Sébastien Tellier - La Ritournelle

Utwór zupełnie inny niż pozostałe, ale bardzo przyjemny, nastrojowy i przepełniony emocjami. Do tego z fortepianem! Pierwszy raz usłyszałam go wiele, wiele lat temu i do tej pory jestem w nim zakochana. 



I co, gorąco już? W takim razie miłego wieczoru ;)
A może chciałabyś dopisać coś do listy rozpalających utworów?

A tu cała playlista. Nie musisz przełączać :)

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
polubić fanpage Bizimummy (klik) (tam pojawia się dużo fajnych rzeczy)
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: