Mleko modyfikowane - przewodnik zagubionej mamy

19:55 bizimummy 0 Comments

Niektórzy twierdzą, że poród to pikuś w porównaniu z wyzwaniami, z jakimi przyjdzie zmierzyć się mamie. Fakt, to chyba była najlżejsza część. Dla mnie niesamowitym wyzwaniem, które dosłownie doprowadzało mnie do płaczu i załamania nerwowego, było karmienie piersią Hanki. Od początku miałyśmy z tym problem, potem było trochę lepiej, aż w końcu ja się poddałam i nasza przygoda z karmieniem naturalnym zakończyła się pomimo wielu rozterek. Cóż, czasu nie cofnę, a być może kiedyś będę miała okazję podejść do tematu drugi raz. Chciałabym.


Karmienie piersią nie jest łatwe i myślę, że większość mam, które będąc w ciąży, wyobrażały sobie, jak to będzie cudownie i przyjemnie, po porodzie doświadczyły frustracji. Bo jednak rzeczywistość kolorowa nie jest, a myśl, że nie potrafię wykarmić swojego dziecka, dobijała strasznie. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem i szczerze podziwiam każdą kobietę, która naturalnie karmi swojego maluszka. Nie będę tu jednak rozprawiać o tym, co lepsze, co gorsze i co sama powinnaś zrobić. Bezsprzecznie mleko mamy jest dla dziecka najlepsze. Są jednak sytuacje, kiedy karmienie piersią nie jest możliwe czy bardzo utrudnione i kobieta postanawia sięgnąć po mleko modyfikowane. I co wtedy?

Sama doskonale pamiętam to uczucie paniki, kiedy zatkało mnie przed długim regałem w sklepie, na którym obok siebie stały puszki i kartoniki. Wszystkie kolorowe, wszystkie z jakimiś cyferkami, literkami. Matko kochana, jakie mleko modyfikowane w ogóle wybrać? Z racji tego, że mam kilkuletniego brata, zdałam się na rekomendację mamy i wybrałam to samo mleko, które ona podawała młodemu. Nie musieliśmy nic zmieniać, a Hanka czuła się dobrze. Ufff kamień z serca.

Chciałabym, żeby i Tobie ten kamień z serca spadł. Jako rodzice mamy wystarczająco dużo innych zmartwień na głowie. Postanowiłam zatem przygotować ten tekst, abyś w jednym miejscu znalazła istotne informacje o karmieniu mlekiem modyfikowanym. W 4 punktach zawarłam najważniejsze rzeczy:

1. Przemyśl to
2. Od czego zacząć
3. Co będzie Ci potrzebne
4. Jak zacząć


1. Przemyśl to

Jeżeli masz wątpliwości, nie jesteś do końca przekonana, a karmienie piersią nie sprawia problemu Tobie i dziecku, zastanów się, jeszcze zanim podejmiesz decyzję. Musisz wiedzieć, że podanie dziecku butelki wiąże się ze sporymi konsekwencjami, których raczej nie odwrócisz. Po pierwsze wprowadzenie butelki skutkuje zmniejszeniem laktacji. Skoro pierś jest używana rzadziej, to nie musi produkować tyle pokarmu. Po drugie maluch musi się sporo napracować podczas karmienia piersią i wymaga to dużo energii, a z butelki leci łatwiej. Skoro jest łatwiej i szybciej, to po co ma się męczyć? I po trzecie, mleko w Twoich piersiach jest darmowe, a za modyfikowane będziesz musiała płacić. Miesięcznie uzbiera się niezła sumka. Jeśli jesteś świadoma konsekwencji, ok. To Twoja decyzja.


2. Od czego zacząć i jakie mleko wybrać

Najlepiej zacznij od konsultacji z lekarzem pediatrą. Dobry lekarz powinien pomóc Ci w wyborze mleka modyfikowanego odpowiedniego do potrzeb Twojego dziecka. Warto wiedzieć o tym, że oprócz "zwykłego" mleka modyfikowanego, są również na rynku produkty przeznaczone dla dzieci ulewających czy z alergią. Jeżeli ten problem dotyczy Twojego malucha, tym bardziej należy skonsultować temat z pediatrą. Cóż, ja usłyszałam tylko 'proszę podawać' i niczego konkretnego się nie dowiedziałam. Wierzę jednak, że są też fajni lekarze.

Co możesz znaleźć na sklepowych półkach:
- mleko modyfikowane początkowe (oznaczone 1) - przeznaczone dla dzieci od urodzenia do 6 miesięcy
- mleko następne (2) - dla dzieci w wieku 6 miesięcy - 1 rok
- mleko dla juniorów (3) - dla dzieci w wieku 1 rok - 2 lata
- mleko dla starszaków (4, a nawet 5) - dla dzieci powyżej 2 lat

Warto również przeczytać skład mleka, choć nie fiksowałabym się tutaj na każdym składniku. W tej kwestii ważna jest wiedza o składzie mleka mamy. Pamiętam jedną burzliwą dyskusję z pewną mamą, która była przerażona faktem, że w mleku modyfikowanym znajduje się tauryna, a to przecież składnik napojów energetycznych. Owszem, ale nie wiedziała o jednej bardzo istotnej rzeczy, a mianowicie w mleku mamy naturalnie występuje tauryna, bo dorosły człowiek sam ją produkuje. Dziecko jeszcze tego nie robi, a potrzebuje jej w okresie, kiedy intensywnie rozwija się jego mózg, czyli właśnie na początku. Polecam zachowanie zdrowego rozsądku.


3. Co będzie Ci potrzebne

- butelki i smoczki - no jakże inaczej. Bez tego podanie mleka byłoby trudne. Choć starsze maluchy mogą śmiało pić z kubków. W sklepach dostępne są butelki szklane, plastikowe, smoczki lateksowe i silikonowe z funkcją antykolkową, zwykłe, w najróżniejszych kształtach. Tu też można dostać zawrotów głowy podczas wyboru. W przypadku pojemności butelki kierowałam się rozpiską porcji na opakowaniu mleka modyfikowanego. Z kolei wybór smoczka podyktowany był wiekiem Hanki i od razu założyłam, że musi być antykolkowy. Być może będziesz musiała spróbować różnych opcji, żeby maluch nie miał problemu z jedzeniem.
- laktator - przyda się, jeśli po odstawieniu dziecka od piersi laktacja nie ustanie i przez pewien czas pokarm będzie się gromadził w piersiach. Może się również przydać na początku z oswajaniem dziecka z butelką, kiedy nie będziesz jeszcze podawała mleka modyfikowanego, a własny pokarm.
- sterylizator - hmm ja nie używałam i uważam za zbędny gadżet, bo wystarczyło mi naczynie i wrzątek. Może jednak sama chciałabyś z niego korzystać
- szczotka do czyszczenia butelek - podłużna szczotka, którą bez problemu umyjesz dokładnie butelkę, przydaje nam się do tej pory. To na pewno warto mieć w kuchni.

4. Jak zacząć

Nie każde dziecko, które było karmione tylko piersią, polubi się z butelką. Sprawa ma się nieco łatwiej, jeżeli butelka pojawiała się wcześniej. W tym pierwszym przypadku zacznij od stopniowego wprowadzania butelki. I tutaj przyda się wspomniany laktator. Warto na początku raz dziennie odciągać pokarm i podawać go w butelce, żeby maluch przyzwyczaił się do nowości. Spróbuj zamoczyć smoczek w mleku, żeby dziecko poczuło smak. Warto też zaangażować tatę, który może nakarmić niemowlaka butelką. Z czasem śmiało możesz zwiększać ilość karmień butelką. Niektóre maluchy nie mają problemu z przyzwyczajeniem się do smoczka zamiast piersi, a inne potrzebują trochę czasu. Bądź cierpliwa. Jeżeli maluch przyzwyczai się do butelki, możesz wprowadzić mleko modyfikowane.

Bez względu na to, z jakich powodów chcesz przejść na mleko modyfikowane i zakończyć karmienie piersią lub w ogóle nie podejmować tego wyzwania, pamiętaj, że jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka. A na pytanie, czy karmisz, zawsze możesz odpowiedzieć, że przecież nie głodzisz :)

Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zajrzyj na stronę:

*tekst powstał dzięki współpracy z marką Enfamil

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
polubić fanpage Bizimummy (klik) (tam pojawia się dużo fajnych rzeczy)
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: