Oczekiwania kontra rzeczywistość. Pewnie mierzysz się z tym każdego dnia. Bycie mamą nie jest łatwe i szczerze podziwiam kobiety, które zdecydowały się zostać w domu ze swoją pociechą. Przyznam, że ja bym zwariowała, a w zasadzie już wariuję na “urlopie” macierzyńskim, bo często wygląda to właśnie tak:

Bywają takie dni, kiedy pełna energii i nadziei, wstajesz rano i wiesz, że to będzie dobry dzień. Życzę Ci takich dni jak najwięcej.

 

Myślisz sobie, że spędzisz cudownie czas ze swoją pociechą, a kiedy ona utnie sobie co najmniej 2-godzinną drzemkę, Ty posprzątasz pięknie cały dom i ugotujesz coś pysznego. Tak, ja też snuję zwykle takie plany.
Rzeczywistość jednak często miażdży i już po 10 minutach od wyrwania się z mięciutkich objęć łóżka, wielki zapas energii okazuje się ściemą, a nadzieja uciekła razem z powitalnym płaczem dziecka. Bo Ty wiesz, że to TEN płacz.
W wersji hardcorowej bywa tak przez caluśki dzień.
Nie poddajesz się jednak i kiedy jakimś cudem opanowujesz pierwszy kryzys i dziecię uda się na popołudniową drzemkę, postanawiasz przenieść się do kuchni i ugotować obiad. W Twojej wyobraźni gotowanie pewnie wygląda tak:
Mniam… W rzeczywistości jednak to TEN dzień, kiedy nic Ci nie wychodzi, więc gotowanie kończy się tak:
Dobra, zrąbało się. Zdarza się, nie ma tragedii. Teraz jednak trzeba posprzątać ten burdel po pichceniu. Spoglądasz na gary, jakie tylko znajdowały się w szafkach i nie wierzysz, że zużyłaś je wszystkie i nic z tego nie wyszło.
Dziecię się obudziło i woła, że jeść. Zapychasz młodocianego suchą bułą albo słoiczkiem. Szukasz numeru do pobliskiej pizzerii, żeby zamówić obiad dla męża, który niebawem wróci z pracy. Przed Tobą jeszcze 2 godziny zabawy z dzieckiem, którego spojrzenie nie wróży nic dobrego.
Masz już dosyć. Tuż przed powrotem męża masz ochotę puścić wszystko z dymem.
5 minut przed jego powrotem wyjesz niczym wilk do księżyca i marzysz, żeby ten dzień się już skończył.
Ale kiedy już wróci, zajmie się dzieciem, wykąpie i położy spać. Patrzysz na nich i już Ci lepiej. Jutro znowu obudzisz się pełna energii i nadziei.