Niczego dla niej nie poświęcę

14:00 bizimummy 0 Comments


Kiedy w domu pojawia się nowy członek rodziny, sporo rzeczy się zmienia. Nie chcę pisać, że dziecko wywraca świat do góry nogami, bo jakoś mi to nie odpowiada. Trzeba bardziej spiąć tyłek, przerzucić się z chaotycznej, spontanicznej codzienności na porządek i stałe planowanie. Mamy mniej czasu, więcej obowiązków, ale też nie ma tragedii. Można się przyzwyczaić. Są jednak mamy, które tak bardzo pochłania macierzyństwo, że poświęcają dziecku wszystko. WSZYSTKO! Ja wiem, że niczego dla niej nie poświęcę.


Już zdążyłaś mnie ocenić? Egoistka, nie powinna mieć w ogóle dzieci. Sama czasem myślę, że się do tego nie nadaję i fakt, jestem egoistką. Chociaż odkąd mam Hanię, mój egoizm skurczył się do rozmiarów mini. Przeczytaj jednak do końca, zanim wydasz osąd.

Nie będę poświęcać jej swojego czasu. Nie i koniec. Czas, który spędzamy razem, ma być przyjemnością dla niej i dla mnie. Nie zawsze jest kolorowo. Sama wiesz, jak jest. Nie będę jednak mówić, że poświęcam jej czas, bo to sugeruje, że właśnie mogłabym siedzieć w jakimś przyjemnym miejscu, relaksować się i robić to, na co mam ochotę, a nie użerać się z bachorem. Nie poświęcam jej czasu, tylko spędzamy czas razem. Nie chcę w tym momencie być w żadnym innym miejscu. Nie chcę myśleć o innych sprawach. Nie chcę robić miliarda innych nieistotnych rzeczy. Kiedy jesteśmy razem, tylko ona się liczy. 

Nie poświęcę dla niej kariery. Praca to mój azyl. Tu czuję się dobrze, nie myślę o domu. To napędza mnie do działania i daje ogromną satysfakcję. Nie poświęcę tego dla nikogo, bo bez pracy umarłaby cząstka mnie. Rozumiem mamy, które postanawiają rzucić robotę i zostać w domu. Chwała Wam za to. Ja tego nie zrobię. Realizowanie się na polu zawodowym jest dla mnie równie ważne, jak pozostałe sfery życia. Za to Hanka będzie zawsze najważniejsza. Nic nie powstrzyma mnie, żeby w przyszłości pojawić się na przedszkolnym przedstawieniu. Nic mnie nie powstrzyma, żeby wspierać ją w ważnych chwilach. Nic mnie też nie powstrzyma, żeby otrzeć łzy z jej policzków. Praca nigdy nie będzie na pierwszym miejscu. Nie będzie to jednak poświęcenie, a efekt matczynej miłości.

Nie poświęcę dla niej możliwości kształcenia się. Nigdy w życiu. Zarówno w pracy, jak i w życiu w ogóle, jestem ambitna. W tym roku zaliczam podyplomówkę i nie mówię, że to już koniec. Mam jeszcze spore plany. Zastanawiasz się skąd wziąć na to czas? Da się. Przecież nie wychowuję dziecka sama, a z partnerem. Jego wsparcie jest nieocenione. Nie zrezygnuję z tego, bo właśnie ze mnie moja córka będzie brała przykład. Chcę w niej zaszczepić ambicję i chęć zdobywania wiedzy. Jeżeli kiedyś odpuszczę jakieś szkolenie czy kurs, to dlatego, że tego chcę, że potrzeby Hani w tym momencie będą najważniejsze. Zrobię to, jednak bez poczucia, że coś poświęcam.

Nie poświęcę dla niej swoich zainteresowań i tego, co lubię. Nie poświęcę tego dla nikogo. Nie zrezygnuję z czytania, jazdy na longboardzie i koncertów. Nie będę rezygnować z przyjaciół i wyjść z nimi. Będę dzielić moje pasje z Hanią. Już to robimy. Możemy czytać razem, możemy pójść wszyscy na spacer i wziąć ze sobą deskę, a kiedyś będziemy razem jeździć na koncerty. Hania często towarzyszy nam, kiedy spotykamy się z przyjaciółmi. Wyjeżdża z nami, chodzi z nami do restauracji. Gdybym to wszystko dla niej poświęciła, byłabym nieszczęśliwa. 

Są i inne pobudki kierujące wewnętrznie rozdartą kobietą. Nie ma ona w zwyczaju przekazywać steru innym. Myśli, że jest niezastąpiona. Niejedna jest nadopiekuńczą kwoką, która powtarza w kółko tę samą śpiewkę: "Moje dzieci potrzebują tego, tamtego, owego". Nie rozumie, że rezygnując z pragnienia powrotu do domu, swoim przykładem uczy dzieci podobnie lekceważyć ich własne potrzeby, kiedy dorosną. 
Biegnąca z wilkami, Clarissa Pinkola Estes

Dziecko nie ogranicza, nie jest ciężarem, a pokazuje nowe możliwości. Dziecko otwiera przed Tobą świat, którego do tej pory nie znałaś. Jasne, że musisz nieco dostosować życie do małego człowieka, ale nie musisz poświęcać tego, co kochasz. Jest tyle rzeczy, które można robić razem. Czeka na nas cały świat, który chcemy pokazać dzieciom. Nie zatracaj się w macierzyństwie. Nie poświęcaj siebie. Nie dopuść do sytuacji, kiedy będziesz nieszczęśliwa i gdzieś głęboko w sobie zaczniesz obwiniać miłość swojego życia, że tyle poświęciłaś i straciłaś życie.


 Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny i sprawia, że chcę być coraz lepsza. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: