Mężczyźni są z Marsa i ja też

10:18 bizimummy 0 Comments


Kiecka, torebka, pierścionek, bransoletka. Do tego makijaż, włosy do ramion,  no baba jak się patrzy. Tyłeczkiem zakręci, nieśmiały uśmiech pośle w przestrzeń, zalotnie zatrzepocze rzęsami. Tylko kobieta tak potrafi. Ja też potrafię, a nawet lubię. A co! Pomimo tego zauważam u siebie sporo pierwiastków męskich. I bynajmniej nie chodzi o sikanie na stojąco (nie próbujcie, bo po nogach leci), ani jakże urocze poprawianie jaj w bokserkach. O nie. Tu chodzi o coś znacznie poważniejszego, bo o zachowanie. O zgrozo!


Mózg kobiety różni się od mózgu faceta. Oni niby mają odrobinę większy, ale spokojnie, to wcale nie świadczy o mądrości. Mają inaczej niż my poukładane pewne klocki, co ma wpływ na wiele rzeczy. Na przykład to kobiety są bardziej wrażliwe i mają w sobie więcej empatii. Dlatego też bardziej interesujemy się ludźmi, kiedy panów interesują rzeczy, co związane jest również z tym, że są wzrokowcami. Mężczyźni przejawiają większe skłonności do agresji i mają problem z wyrażaniem uczuć. Jednak lepiej wychodzi im chłodna analiza sytuacji. Za to nam emocje przysłaniają świat i rozumowanie wtedy zawodzi. To teraz na swoim przykładzie opiszę, jak zachowują się faceci.

Miłość

Z wyrażaniem uczuć raczej nie mam problemów. Czasami jednak Skiba powinien zabrać mnie do ponurego pomieszczenia, zaświecić mi lampą w twarz i torturować, żeby wyciągnąć ze mnie jakiekolwiek informacje. Serio, jak się zatnę, to nic ze mnie nie wydusi. W ogóle nie należę do osób, które co 10 minut mówią kocham Cię. Raczej jestem oszczędna w wyznaniach, ale jak już wyznam to szczerze. Teraz przypomnij sobie sytuację, kiedy coś gryzło Twojego partnera. Kochanie co Ci jest? Nic. Typowa odpowiedź faceta i moja. Za to, kiedy spytam Skibę, co go gryzie, zaleje mnie potokiem słów. Taka z niego baba. 

W związkach, a przynajmniej na początku, pojawiają się różnego rodzaju problemy. A to serdeczna ex coś tam zacznie mieszać, a to gość nie do końca zdecydowany. Co robi wtedy normalna kobieta? Zamienia się w najlepszego na świecie stratega, przewyższając swoimi umiejętnościami Napoleona Bonaparte. Doskonale wie, jakie kroki powinna poczynić, aby dopiąć swego i związać ze sobą faceta. Ja nie wiem. Pipa ze mnie w tych sprawach i to w zasadzie Skiba złapał mnie w swoje sidła. 

Przyjaźń

Mam cudownych przyjaciół. Wśród nich są kobiety i mężczyźni. Nie mam jednak takiej psiapsiółki, do której dzwoniłabym co wieczór i zdawała relację z całego dnia. Nie mam, bo nie potrzebuję. Nie kręcą mnie ploty i wolę się spotkać niż wisieć na telefonie. Mam moją ukochaną przyjaciółkę, którą znam już 13 lat. Ona mieszka w Szczecinie, ja jestem w Poznaniu. Wiesz, że możemy nawet pół roku ze sobą nie gadać, a później się spotkamy i jest super? Uwielbiam tą typowo męską przyjaźń. Co jakiś czas zadzwonimy do siebie, wypytamy co i jak i żyjemy dalej. Wiem jednak, że gdybym jej potrzebowała, z prędkością światła przyjechałaby do mnie i oczywiście ze wzajemnością. Kiedyś mignęła mi w Internecie informacja, że w okolicy Szczecina doszło do wypadku samochodowego i zginęła dziewczyna w naszym wieku. Wiem, że ona mogła tamtędy akurat jechać, więc przestraszyłam się i od razu pisałam do niej z pytaniem, czy wszystko ok. To jest przyjaźń. <3

Praca

Mężczyźni to wzrokowcy i ja też. W mojej pracy ta cecha jest bardzo przydatna. Nieraz oceniam projekty graficzne i zapamiętuję sporo obrazów. Nawet w szkole, kiedy uczyłam się do sprawdzianów, a później egzaminów, liczyły się obrazy. Dlatego masowo kupowałam kolorowe zakreślacze i w ten sposób zapamiętywałam, w jakim miejscu na stronie była dana informacja. À propos uczenia się. Kobiety niby uczą się przez słuchanie, za to mężczyźni przez samodzielne działanie i rozwiązywanie problemów. Oczywiście jestem w męskiej grupie. Każdy problem, z którym spotykam się w pracy, jest dla mnie świetną nauką na przyszłość i kolejnym razem już wiem, co powinnam zrobić. Można mi o tym opowiadać, ale i tak nie zapamiętam. Ba, już 30 minut po pogadance nie będę pamiętała, o co chodziło. 

W związkach strateg ze mnie marny, za to zawodowo idealny. Potrafię zaplanować swoją karierę na 5 lat do przodu i wiem, co muszę zrobić, żeby było tak, jak chcę. Zawsze bawiło mnie na rozmowach kwalifikacyjnych pytanie Gdzie widzi Pani siebie za 5 lat. Zdziwienie mojego rozmówcy po płynnej odpowiedzi było bezcenne. Nie spodziewał się, że ja baba wiem, czego chcę. To jednak domena mężczyzn.

Codzienność

Codzienność w ogóle zabija kobiecość mojego mózgu. Intuicja? Jaka intuicja? Gdybym słuchała swojej intuicji, to zostałabym miliard razy oszukana, wystawiona do wiatru, albo różne okazje przeszłyby mi koło nosa. Dziękuję Ci bardzo moja intuicjo. Zdecydowanie jestem lepsza w analizowaniu sytuacji i wyciąganiu wniosków. 

Kolejny męski pierwiastek w moim mózgu to orientacja w terenie. Bosz... jak ja się cieszę, że myślę jak facet! Jestem niczym Bear Grylls. Możesz mnie zrzucić z helikoptera w środku dziczy, a ja wrócę do domu. No dobra, może darujmy sobie helikopter, bo w życiu nie skoczyłabym z takiej wysokości. Nie mam problemu z poruszaniem się po mieście, nawet obcym. Raz przejadę daną drogę i wiem, jak wrócić. Możesz mi dać mapę i też sobie z nią poradzę. Nawet policzę rzeczywistą odległość między punktami! To zostało mi jeszcze ze szkoły. 

Ostatnio Skiba odbierał mnie z centrum. Dzwonię do niego i tłumaczy mi, że jest koło jakiegoś urzędu i kościoła. No dobra to idę. W centrum urzędów i kościołów jest oczywiście w brud. Stoję i czekam. Dzwoni do mnie i mówi, że jest po drugiej stronie ulicy przy tym kościele. Idę i widzę, że go nie ma. Dzwonię już lekko wkurzona i pytam Gdzie Ty gościu stoisz?! No to mi tłumaczy, że obok czegoś z takim czymś i kiedyś tam byliśmy. Nosz kur...! Dobra, idę. W końcu go znalazłam i wsiadam wściekła do samochodu. Trzaskam drzwiami i mówię mu Jak jeszcze raz będziesz mi tłumaczył drogę, czy gdzie akurat jesteś, jak babie to się wkurzę na amen. Mów do mnie po ludzku! Wystarczyło powiedzieć, że jesteś na tej ulicy! Typowy facet.


Tak to ze mną jest. Całkiem mi z tym fajnie. Pewnie dlatego mam świetny kontakt z płcią przeciwną. Jestem takim dobrym kumplem. Ze Skibą nawzajem zagadujemy się na mieście Ej widziałeś ją? Ale ładnaaa.  Uwielbiam oglądać z nim Top Gear i komentować. Doskonale wiem, co zrobi, bo ja też bym tak zrobiła. Bycie facetem jest super.


Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny i sprawia, że chcę być coraz lepsza. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
polubić fanpage Bizimummy (klik)
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: