Wśród dzikich zwierząt - matka

11:18 bizimummy 0 Comments


Matka to ciekawy gatunek. Macierzyństwo sprawia, że przechodzi transformację z łagodnej kobiety w bojową kocicę, która walczy o swoje młode i ognisko domowe. Pojawienie się dziecka uruchamia w niej dzikie instynkty, które wcześniej uśpione nie dawały o sobie znać. Przyjrzyjmy się bliżej osobliwym zachowaniom tego gatunku.


Matka każdego dnia walczy o przetrwanie. Zdobycie pożywienia dla siebie stanowi nie lada wyczyn. Pochłonięta wieloma obowiązkami, ledwo znajduje czas na spożycie posiłku. Kiedy jednak wygospodaruje cenne 5 minut, musi najpierw znaleźć odpowiednią kryjówkę, aby w spokoju zjeść. W innym wypadku zachłanne młode wyszarpie jej pokarm z rąk, aby z uśmiechem na twarzy go pożreć. Rzecz ma się podobnie w przypadku przysmaków, które matka uwielbia. Nawet najmniejszy szmer opakowania czekolady czy batonika przyciągnie młode, które nie dadzą matce spokoju, dopóki same nie opróżnią owego opakowania. 

Przyjmowanie ciepłych płynów zawierających kofeinę, które przed rozpoczęciem macierzyństwa rodzicielka uwielbiała, również jest utrudnione. Matka toczy walkę o każdy łyk życiodajnego napoju, aby przetrwać dzień. Młode potrafią skutecznie odwrócić jej uwagę od naczynia z parującą substancją poprzez wspinanie się na swoją rodzicielkę, deptanie jej, szarpanie ubrania, a nawet płacz. Wyczerpana, pozbawiona energii matka odpuszcza z nadzieją, że po odgrzaniu płynu w mikrofalówce, będzie on równie smaczny.

Po przyjściu na świat potomstwa, matka nabywa nowe zadziwiające umiejętności. Do codziennych rytuałów należy naśladowanie dźwięków wydawanych przez dzikie, jak i domowe zwierzęta. Nosowe i gardłowe dźwięki są bardzo zbliżone do oryginalnych, co sprawia ogromną radość młodym. Matka nie stroni również od naśladowania ruchów zwierząt, co zwykle w świecie zwierząt związane jest z mechanizmem obronnym. W świecie matki jest to jednak podyktowane potrzebą zabawiania potomstwa. Na liście rytuałów znajduje się również regularne robienie z siebie głupka poprzez podskoki, fikołki, dziwne miny oraz niezidentyfikowane dźwięki. Wszystko po to, aby wywołać bezcenny uśmiech na twarzach młodych.

Wraz z pojawieniem się potomstwa rozwija się instynkt obronny matki. Waleczna niczym lwica dzielnie broni swoje potomstwo. Najlepiej obrazuje to czas spędzony na placu zabaw, gdzie matki bacznie obserwują swoje młode, ale też młode innych rodzicielek. Kiedy tylko obce potomstwo zaczyna szarpać młode, aby odebrać upatrzoną zabawkę, matka wkracza do akcji. Kiedy obce potomstwo popchnie lub uderzy młode, matka nie omieszka zwrócić mu uwagi. Prawdziwa walka zaczyna się, kiedy matka zwróci uwagę matce. Młode bawią się dalej, zapominając o konflikcie, ale matki nie zapominają. Walczą do ostatniej kropli krwi, kiedy ktoś godzi w ich metody wychowawcze. Jest to najbardziej waleczny gatunek żyjący na ziemi.

Macierzyństwo niesie ze sobą wiele zmian w organizmie matki, zaczynając na wyglądzie, a na zmysłach kończąc. Niektóre zmysły wyostrzają się, a inne zanikają. Słuch matki wyostrza się stokrotnie, dzięki czemu słyszy ona lepiej niż nietoperz. Wyrwana ze snu potrafi usłyszeń cichy jęk potomstwa zza czterech ścian i dwóch par zamkniętych drzwi, kiedy ojciec chrapie obok niej. Zmienia się również wzrok matki. Kobieta widząca dotąd to, co chciała, kiedy staje się matką, nabiera umiejętność widzenia panoramicznego. Niczym ryba młot widzi w zakresie 360 stopni we wszystkich kierunkach, co pozwala jej kontrolować młode. Do zanikających zmysłów należy węch. Matka musi być odporna na toksyczną zawartość pieluch. Z czasem węch zaczyna zanikać, a gryzący w nozdrza zapach nie robi już na niej wrażenia.

Bycie matką nie jest łatwe. Zmiany zachodzące w organizmie kobiety i jej zachowaniu, są zagadką dla niej samej. Codzienna walka o przetrwanie jest wyczerpująca, ale mimo wszystko daje satysfakcję. Radość potomstwa i pieszczoty wynagradzają jej trudy. I choć czasem ma ochotę uciec gdzie pieprz rośnie, to oddalenie się na dłuższą chwilę od swojego stada wywołuje tęsknotę i smutek. Matka to ciekawy gatunek :)


Jeśli spodobał Ci się ten wpis, daj mi o tym znać ;) Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny i sprawia, że chcę być coraz lepsza. Aby docenić moją pracę, możesz:
- skomentować wpis tutaj
- skomentować wpis na fanpage Bizimummy
polubić fanpage Bizimummy (klik)
- udostępnić wpis swoim znajomym

0 komentarze: