Nowocześnie i tradycyjnie + NOTESOWY KONKURS!

20:49 bizimummy 6 Comments


Izka chodź, pokażę Ci coś zabawnego - Skiba włącza YouTube i szuka. Widziałam to już...- jego entuzjazm gaśnie. Jestem dzieckiem Internetu, poważnie. Krąży nowy śmieszny filmik? Widziałam. Jakaś ciekawa kampania? Widziałam. News branżowy i nie tylko? Czytałam. Nie potrafi mnie zaskoczyć.

Lubię też technologię w ogóle. Nowe aplikacje, programy - chętnie testuję. Urządzenia, gadżety - o tak, tak, tak! Tylko budżet mocno mnie ogranicza, ale przynajmniej poczytam, sprawdzę, żeby wiedzieć, o co chodzi. Technologia może znacznie ułatwić życie lub po prostu dostarczyć rozrywki. Ważne, żeby korzystać z niej z głową. Te zainteresowania związane są też z moją pracą. Muszę i chcę być na bieżąco. 

Są jednak 3 rzeczy, których nie lubię w nowoczesnej wersji. Przede wszystkim książki - e-booki nie wchodzą w grę. Książka musi być papierowa, pachnąca drukiem. O ile artykuły czy trochę dłuższe formy chętnie czytam w Internecie, tak książki nie przeczytam na laptopie, tablecie czy czytniku e-booków. Zupełnie to do mnie nie przemawia i wolę dźwigać cegły w torebce. Przyznam też, że jestem uzależniona od kupowania książek. Lubię patrzeć na moją kolekcję. Wtedy z dumą myślę: Przeczytałam to wszystko, a to dopiero początek! Mam nadzieję, że kiedyś doczekam się ogromnej domowej biblioteczki. Widok plików w katalogu jakoś nie robi na mnie wrażenia. 

Drugą rzeczą, którą wolę w formie tradycyjnej to kalendarz. Lubię zapisywać na papierze ważne daty i zaplanowane wydarzenia. Lubię zapełniać kolejne kartki kalendarza, bo wtedy dopiero dociera do mnie, ile rzeczy dzieje się w moim życiu. Żadna aplikacja tego nie oddaje.

Trzecia rzecz to notatki. W wersji elektronicznej kompletnie nie zdają egzaminu. Zawsze coś pominę, czegoś nie zapiszę, a później nie mogę się w tym odnaleźć. Jestem wielką fanką żółtych karteczek, na których zapisuję istotne rzeczy. Mogłabym całe ściany nimi oblepić! Lubię też brudnopisy. W czasach szkolnych moje wypracowania pisane na brudno zajmowały kilkanaście stron A4. Z pokreślonych kartek finalnie wychodziło kilka stron, ale do woli mogłam skreślać, zmieniać, numerować akapity, żeby wszystko kupy się trzymało i nigdy się w tym nie gubiłam. Na studiach też nie przepadałam za drukowanymi notatkami. Wolałam zawsze napisać po swojemu i potraktować takie kartki kolorowym zakreślaczem. W efekcie całe strony były kolorowe, bo przecież wszystko było istotne. 

A teraz już zawsze będzie towarzyszył mi notes od DeerNot (sprawdź ich stronę, klikając TU) i to wyjątkowy, bo z moją własną okładką. I co tu dużo mówić, jest świetny. Zresztą widziałam, z jaką dokładnością był przycinany i składany. Totalny perfekcjonizm w białych rękawiczkach. Już zapisuję kolejne strony :)


KONKURS

Spodobał Ci się mój notes? Mam dla Ciebie niespodziankę. Możesz wygrać notes z własną okładką! Możesz w nim zapisywać wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. A może chcesz podarować taki notes bliskiej osobie? To świetny pomysł. Nie przejmuj się, jeżeli nie masz umiejętności graficznych. DeerNot pomogą Ci stworzyć idealną okładkę. 

ZASADY KONKURSU

1. Polub fanpage Bizimummy TUTAJ
2. Zajrzyj też na profil DeerNot TUTAJ
3. W komentarzu pod tym wpisem odpowiedz na pytanie: Co chciałabyś/chciałbyś zapisywać w tym wyjątkowym notesie?

Będzie mi bardzo miło, jeśli zaprosić do konkursu znajomych :)

Na odpowiedzi czekam od 17 do 24 listopada włącznie. Wyniki zostaną opublikowane w tym wpisie 26 listopada.

Powodzenia!

WYNIKI KONKURSU

Dziękuję za wszystkie zgłoszenia konkursowe. Wybór zwycięzców nie był łatwy :)

Notesy DeerNot otrzymują:
1. Wioletta Ced
2. Monika Dołowy
3. Matki Plotki

Serdecznie gratuluję! Nagrodzone osoby proszę o kontakt na bizimummy@gmail.com


Regulamin konkursu:
1. Konkurs organizowany jest przez bizimummy.blogspot.com,
2. Konkurs odbywa się na blogu bizimummy.blogspot.com,
3. Czas trwania konkursu: od 17.11.2015 do 24.11.2015 do godz. 23:59,
4. Wyniku konkursu zostaną podane 26.11.2015 w tym samym wpisie na blogu bizimummy.blogspot.com,
5. Sponsorem nagród jest bizimummy.blogspot.com,
6. Konkurs polega na odpowiedzi na pytanie konkursowe: Co chciałabyś/chciałbyś zapisywać w tym wyjątkowym notesie?
7. Każdy uczestnik konkursu może dodać jeden komentarz z odpowiedzią na pytanie konkursowe,
8. Nagrodami w konkursie są 3 notesy formatu A5, 80 stron z zaprojektowaną przez zwycięzcę okładką,
9. Spośród odpowiedzi konkursowych wybiorę 3 najciekawsze odpowiedzi. Będzie to moja subiektywna ocena,
10. Jeżeli zwycięzca nie zgłosi się w ciągu 7 dni po odbiór nagrody, nagroda zostanie przekazana innemu uczestnikowi,
11. W konkursie mogą wziąć udział osoby pełnoletnie, zamieszkałe na terenie Polski.

6 komentarzy:

  1. Zawsze zapisuję w zeszytach i kalendarzech więc to znam. W nowym zeszycie zapisywałabym:
    - pomysły na wpisy blogowe
    - szkice tych wpisów o czym mają być
    - pomysły na rozwój bloga i to co dać czytelnikom
    - notatki, które zawsze robię podczas studiowania
    - rysunki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. W notesie zawsze zapisuję Wszystkie myśli , które przechodzą mi przez głowę i chciałabym się nimi podzielić . Nie umiem pisać na czysto , lubię napisać wszystko co myślę i skleić to w całość , zupełnie jak Ty . Zawsze dorysuje jakieś serduszko, jakiegoś motylki w chwili kiedy myślę o niebieskich migdalach . Dosłownie .. nie wiem o czym wtedy myślę :D
    Czasami zdarza mi się wyrwac kartkę z notesu żeby napisać na kolanie mężowi ze go kocham i życzę miłego dnia w pracy , wkładam mu to do laptopa , a pozniej czekam na slodkiego smsa 😃
    Uwielbiam notesy . Pisze pamiętniki , mam ich już 19 .. Zawsze musi to być jakiś wyjątkowy zeszyt w kratę, musi mieć oryginalną okładkę - taka moja . Może akurat notes od DeerNot będzie kolejnym , tak na nowy rok ? 💙

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy dzień, każda chwila warta jest, by ja upamiętnić. W jakiś sposób, nieważne, w jakim celu. Jedni kochają muzykę, inni fotografuja. Mi towarzyszy długopis, odkąd pamiętam. Nie zliczę zeszytów zapisanych po brzegi, które leżą głęboko schowane u mamy w mieszkaniu. Kiedyś fajnie będzie wrócić do tych młodzieńczych wspomnień. Gdy tylko odwiedzam sklep, w ktorym są zeszyty ZAWSZE rozglądam się za takim, który ma odpowiednią okładkę i strony takie, jak lubię. Nie śliskie, nie całkiem białe.. ostatnio zaniedbałam to moje pisanie i nawet przeszło mi przez myśl, że muszę się wybrać na polowanie. Może to odpowiednia okazja.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swój notes dała bym mężowi on często coś zapisuje,często śmieje się że ciągle jest w pracy ale gdy zaglądam do zeszytu to są tam ważne daty :) Typu urodziny imieniny czasem co kupić w sklepie :)Zawsze się uśmiecham bo znajdę coś ciekawego po między numerami telefonów klientów i projekrami jest to miłe bo wiem że myśli o nas wszędzie :)A widok dzieci na okładce napewno do tego jego rozgardiaszu by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ja bym tam wpisała napewno Kocham Cię :) Niestety nie mogłam edytować wcześniejszego wpisu by dodać ten mały wielki szczegół :)

      Usuń