Drugie dziecko. Kiedy???

10:07 bizimummy 29 Comments



Od samego początku, kiedy Hanka pojawiła się na świecie, słyszymy pytanie: "kiedy drugie?". Pytają znajomi, pyta rodzina. Już wtedy z przymrużeniem oka odpowiadaliśmy, że za 2 lata. Minęło 1,5 roku i nadal odpowiadamy: "za 2 lata". Nie drażni mnie to pytanie. Raczej jestem obojętna i nie mam jeszcze ochoty krzyczeć, że nie jestem fabryką.

Oczywiście nie wykluczam powiększenia rodziny. Kiedyś pewnie to nastąpi. Tylko kiedy? 

Część rodziców twierdzi, że najlepiej jedno po drugim. Coś w tym pewnie jest. Nie zdążysz się odzwyczaić od nocnego wstawania, pieluch i marchewkowej papki, a tu już następne w kolejce. Przetrzymasz to i masz odchowaną, samodzielną dwójeczkę, która razem rośnie i wspólnie spędza czas. Nie stracisz też majątku, bo wszystkie rzeczy trzymasz po starszaku. Same plusy. Tylko ja głupia już wyprzedałam szafę Hanki. Nie zakładam, że w najbliższym czasie przydadzą mi się jej rzeczy. 

Inni twierdzą, że najlepsza różnica wieku to tak 3 lata. Brzmi całkiem fajnie. Starszak jest już na tyle duży, że chętnie zaangażuje się w pomoc przy młodszym rodzeństwie. Sama jestem starszą o 3 lata siostrą. Pamiętam, jak cały czas zaglądałam do łóżeczka brata i biegałam do mamy, żeby powiedzieć jej, co się aktualnie dzieje. Czułam się wtedy taka ważna. Później to się zmieniło. W podstawówce miałam swoje koleżanki, a młodszy zawsze się do nas przyklejał, czego oczywiście nie lubiłam. Do tego wiecznie się tłukliśmy. Do upadłego! 

A może większa różnica wieku? Wydaje mi się, popraw mnie, jeżeli jestem w błędzie, że im starsze pierwsze dziecko, tym większy luz mają rodzice. Dziecię idzie do szkoły, pojawiają się koledzy, z którymi chce spędzać czas i jakoś tak chyba można się lepiej zorganizować. Pojawiają się za to nowe obowiązki takie jak wspólne odrabianie lekcji. W takiej różnicy wieku widzę jeden problem - jak rozsądnie podzielić uwagę między starsze i młodsze dziecko tak, żeby to starsze nie czuło się pokrzywdzone? Z pewnością jest to możliwe.

Są jeszcze przypadki ekstremalne, gdzie różnica wieku jest naprawdę spora. U mnie tak właśnie jest. Otóż między mną a moim najmłodszym bratem (tak, jest nas troje) są 22 lata różnicy. Szał! Kocham tego chłopaka nad życie! On też mnie uwielbia. Niestety dzieli nas 350 km, więc nie widujemy się tak często, jakbym tego chciała. I to już jest zupełnie inna relacja. Nie będziemy sobie dokuczać, nie będziemy się tłukli, ale zawsze będzie mógł na mnie polegać. W przyszłości pewnie będę mu prawić matczyne wywody.

Jeśli znowu ktoś zapyta mnie, kiedy będzie drugie dziecko, odpowiem, że za dwa lata. Czy jest na to rzeczywiście idealny czas? Nie wiem. Najważniejsze, żebym sama była na to gotowa. Chociaż nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć :)

29 komentarzy:

  1. Wydaje mi się że każda różnica wieku ma wady i zalety i ta idealna po prostu nie istnieje : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! u nas jest 6 lat różnicy i mimo tego, że starsza chodzi do szkoły, to wcale nie mamy więcej czasu. Dochodzą dodatkowe zajęcia, na które dziecko uczęszcza i często jest to poza szkołą, a do tego jeśzcze wymagający 2 latek.

      Usuń
  2. Bardzo rzadko się zdarza, że "to jest dobry moment na dziecko". Zawsze z czegoś trzeba zrezygnować, pozmieniać jakieś plany, czegoś się nauczyć, o czymś zapomnieć. Ale też równie rzadko się zdarza, że "to jest zły moment na dziecko". Bo przecież jakoś się to wszystko zawsze układa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak. Hanka trafiła nam się z zaskoczenia, ale daliśmy radę ze wszystkim ;)

      Usuń
  3. Pytanie, które zadaję sobie cały czas, bo ta decyzja nadal przed nami;) Z jednej strony wydaje mi się, że im szybciej tym lepiej, z drugiej, teraz kiedy pierwsze jest już samodzielne, człowiek wskoczyłby znowu w pieluchy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby chciałabym, ale czasem zastanawiam się czy chcę to wszystko przechodzić jeszcze raz. Oczywiście najważniejsza jest miłość i tej nam nie brakuje, ale ząbkowanie, choroby i niektóre wkurzające etapy w rozwoju dziecka trochę mnie zniechęcają.

      Usuń
  4. Idealny czas jest wtedy jak się chce :P Między mną a siostrą jest 5 lat, i nadal są sytuacje, że nie możemy się dogadać ;) A rodzeństwo dla mojej córki, cóż, się trafi to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym chciała mieć drugie dziecko, ale po moich ciążowo-porodowych przejściach za bardzo się boję:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to jest właśnie problem, który będę chciała też poruszyć. Moja ciąża przebiegała idealnie, ale mimo wszystko boję się kolejnej.

      Usuń
  6. Pewnie, że najlepiej jedno po drugim, ale im moja mała jest starsza, a ja bardziej zdziczała siedzeniem w domu z dzieckiem, tym mniej mam ochotę zaczynać to samo od nowa, ale w ciekawszej formie, bo z rocznym brzdącem u drugiego boku. Marzę o powrocie do pracy, o przespanej nocy, o wyjeździe na narty i o chwili kiedy mała pójdzie do przedszkola. Marzę też o drugim dziecku, ale z każdym miesiącem te wcześniejsze marzenia biorą górę. Może jeszcze trochę poczekam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to mam taki problem, że szybko wróciłam do pracy i cholerka... no chcę sobie jeszcze popracować, bo lubię to. Macierzyński wcale nie był dla mnie jakimś błogosławieństwem. Chciałam wrócić do ludzi

      Usuń
  7. Każdy czas jest odpowiedni - jeżeli tylko tak zadecydują rodzice. Ja osobiście nie wyobrażam sobie malutkiej różnicy wieku, jak niektórzy się decydują właśnie żeby półtorej roku było, mieć dwa małe berbecie, no ja u siebie tego nie widziałam.. Dla nas idealna była właśnie ta różnica trzech lat. Wyszło cztery lata, z czego też bardzo się cieszymy i nie możemy się doczekać, jak na koniec roku druga pociecha do nas dołączy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego dobrego i szczęśliwego rozwiązania! :)

      Usuń
  8. mnie samej było się ciężko zdecydować na kolejne dziecko, syn rósł a ja miałam coraz więcej czasu dla siebie... w końcu stało się (po 7 latach ) zostałam mamą po raz drugi a teraz pytają - kiedy kolejne??? dźizas! seriooo?? mój brzuch to nie wylęgarnia i nie zamierzam zaludniać świata bo inni tak chcą😉 buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo inni chcą, żeby Twoje dzieci na nich pracowały :P

      Usuń
  9. Pomiędzy mną a moją siostą jest 13 lat, a pomiedzy mną a bratem jest 11. Myśle że to fajna różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super post! Zapraszam do mnie :) http://diamooondgirl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze chciałam dwa lata- to był dla mnie taki ideał, bo jeszcze nie wyszałbym z pieluch, jeszcze nie zapomniała jak to jest z nieprzespanymi nocami i jak małe jest dziecko. Teraz przeraża mnie myśl o noworodku (chyba na to za późno :P), bo Polka taka duża, samodzielna, pieluch już dawno nie nosi, a te ciuszki niemowlęce takie malutkie :) Będzie ponad 3,5 roku różnicy wieku- też dobrze, w sumie to się okaże :) Ale najpierw musiałam mieć pewną pracę, a dopiero później myśleć o dzieciach.
    Idealnej różnicy nie ma, bo wiele zależy od sytuacji rodziców, ich pewności w rodzicielstwie, ale też charakterów dzieci. Ja mam 11,9 i 2 lata starsze rodzeństwo. Bywa różnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dasz sobie świetnie radę. To chyba jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina ;) ale fakt, jak widzę noworodki, to myślę sobie jesssuuu jakie to malutkie i kruche! :D

      Usuń
    2. Na pewno dasz sobie świetnie radę. To chyba jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina ;) ale fakt, jak widzę noworodki, to myślę sobie jesssuuu jakie to malutkie i kruche! :D

      Usuń
  12. Najlepiej w pewnym momencie nie zastanawiać się kiedy i zostawić wszystko w rękach opatrzności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi się, że na dzieci nie ma odpowiedniego momentu. Często tak samo jest w przypadku pierwszego potomka - dopiero, gdy skończymy studia, dopiero, gdy znajdziemy pracę, gdy wybudujemy dom albo kupimy samochód. Wydaje mi się, że z każdym kolejnym jest tak samo ;-) Wywody starszej siostry to także moja przypadłość, pomimo tego, że pomiędzy mną a moją młodszą kopią jest tylko 9 lat. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja planowałam drugie dziecko tak po 5 latach, a że zostałam sama to nie pojawiło się drugie i widzę, że to nawet dobrze, mam czas by przeżyć wszystko z synem, nie muszę jak znajome, które rodziły rok po roku wybierać czy przedstawienie synka czy opieka nad drugim...

    OdpowiedzUsuń
  15. Najważniejsze, żeby rodzice czuli, że są już gotowi na drugie dziecko. Istotne są tu możliwości czasowe, finansowe, mieszkalne. Nie należy ulegać presji otoczenia, bo każdy najlepiej wie, że to jest właśnie ten moment na tzw. powiększenie rodziny. A co do różnicy wieku to doskonale rozumiem Twoją relację z najmłodszym bratem. W mojej rodzinie to ja jestem tą młodszą siostrą, ale mam brata starszego o prawie 14 lat i nasza relacja całkowicie różni się od innych. Jest w nas więcej zrozumienia, dojrzałości, szczególnie teraz na etapie, kiedy każde z nas jest już dorosłe i ma własne poglądy. Cieszę się, że mam w bracie przyjaciela i wiem, że zawsze możemy na sobie polegać. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja myśle że różnica wieku ma najmniejsze znaczenie , ważne aby dzieciaki się dobrze dogadywały :)

    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Prawdę mówiąc, chyba żadna różnica wieku między rodzeństwem nie jest idealna.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie to pytanie jednak wkurzało :D Ale, ja zaskakuję rodzinę bo Zuza ma 7mc a już myślimy o olejnym dziecku .. :) Każdy powinien powiększać rodzinę w swoim tempie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomiędzy mną i moim bratem jest 7 lat różnicy. To zdecydowanie za dużo, do tej pory się nie dogadujemy :) Zawsze mój brat jako młodszy był najważniejszy, wiec dla mnie im mniejsza rożnica między rodzeństwem tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było odwrotnie, bo jako starsza, rozsądniejsza i grzeczniejsza miałam lepiej. Młodszy brat był zawsze urwisem i przysparzał sporo problemów rodzicom.

      Usuń