Paranormalne zjawiska, które zachodzą wokół ciężarnej. Też je widzisz?

Ciężarne mają moc, mówię Ci. Nie mam pojęcia, o co w tym chodzi, ale naprawdę tam, gdzie pojawia się kobieta z brzuchem, zachodzą dziwne zjawiska. Czy to jakieś duchy, pole magnetyczne, czy co? A może to nienarodzone dziecko ma dziwne moce nadane przez praprzodków? Tego chyba jeszcze nikt nie odkrył. I pomimo tego, że na co dzień nie wierzę w takie rzeczy, to nie da się tego zignorować, kiedy jest się w ciąży.



Wakacyjny grzech, który może kosztować życie Twojego dziecka. Nigdy tego nie rób!


Cały czas mam wątpliwości, czy dobrze zatytułowałam ten tekst. Bo choć ściśle dotyczy wakacji, to można go odnieść do każdej sytuacji poza domem. Ale niech będzie. W końcu latem częściej spędzamy czas na powietrzu, wyjeżdżamy i zwiedzamy świat. Niecierpliwie czekamy na urlop, by w końcu odpocząć i odpuścić. Tak, tak, bo wakacje to właśnie czas, kiedy wiele rzeczy odpuszczamy, szczególnie własnym dzieciom i sobie. Często też nie myślimy o konsekwencjach, a jedynie o dobrej zabawie. W zapomnieniu tak łatwo nagiąć, a wręcz złamać zasady. Czy warto?


Kiedy rodzina daleko i kolejna okazja do świętowania przemyka koło nosa

Mówi się, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, ale czasem nawet zrobienie tego zdjęcia jest utrudnione. Patrzę na moich znajomych i mam wrażenie, że dzisiaj rzadkością jest mieszkanie blisko rodziny. Nie mówię tu o tej samej ulicy czy osiedlu, ale często jesteśmy oddaleni od siebie o setki kilometrów. Szczególnie widać to pewnie w większych miastach, do których tłumnie przybywają studenci i zwykle zostają już, żeby znaleźć dobrą pracę, a dom rodzinny mają hen daleko.


Nagłe otrzeźwienie w ciąży, czyli "O kur..., w co ja się wpakowałam?!"



Decyzja o drugim dziecku nie była dla nas niczym wyjątkowym. Ja i tak odwlekałam ten temat, ale nadszedł dzień, kiedy sama uznałam, że czemu by nie. W końcu mamy już w domu trzylatkę, która w zasadzie jest dla nas takim królikiem doświadczalnym i poligonem. Żeby nie było, to bardzo kochany i puszysty króliczek, ale jakby nie patrzeć, to na niej uczymy się wszystkiego. Błądzimy, potem wracamy na dobrą drogę, czasem przez przypadek odkryjemy coś, co działa, a po miesiącu możemy sobie to wsadzić w 4 litery, bo nam ktoś tego królika podmienił. No ale mniej więcej wiemy, czego możemy się spodziewać z drugim dzieckiem. Rollercoastera!


Gdybym była matką celebrytką, to… pewnie skoczyłabym dawno temu z mostu!



Czasy i ludzi mamy takich, że jak ktoś sobie raz dziennie porządnie jadem nie splunie, to struty chodzi kolejny tydzień. A narzędzie do tego mamy teraz idealne - internety. Wszystkie informacje rozprzestrzeniają się w mgnieniu oka i jak na drugim końcu świata ktoś bardzo znany pomyśli, żeby pierdnąć, to my już wiemy, co zrobił, jak bardzo śmierdzące to było, jak strasznie zatruł środowisko i jakim okropnym jest człowiekiem. Na pewno znajdzie się rzesza ludzi, którzy chętnie to skomentują. No ale ja tutaj o takich ogólnych pierd(oł)ach pisać nie będę, więc skupmy się na grupie, do której sama należę, czyli mamach. Bo w tym świecie matek źle się dzieje, a łącza internetowe jadem ociekają. 


Matka polka olimpijka, czyli po co ten wyścig, który same sobie urządzamy?




W każdej dziedzinie muszą być pierwsze, najlepsze i bezkonkurencyjne. Poznałam ten typ już w szkole. Z zadartym nosem chwaliły się osiągnięciami, z góry patrząc na pozostałych. Potem przekładały to na pracę, choć nie zawsze wychodziło. Zderzenie z rzeczywistością bywa bolesne, a frustracja rosła, bo nie były na pierwszym miejscu. Teraz mają kolejną okazję, do pokazania, że są naj - wychowują dzieci.


Chcesz się pozbyć pieluch? Oto jedyna skuteczna metoda na odpieluchowanie dziecka

Jeśli drżysz na myśl, że Twoje dziecko nigdy nie pożegna się z pieluchami, bo podejmowane dotąd próby okazywały się jednym wielkim fiaskiem i na próżno szukać kawałka podłogi, który nie został jeszcze zasikany, to dobrze trafiłaś. Usiądź wygodnie, przeczytaj, a inaczej spojrzysz na "problem". Mówię to ja, matka, która długo walczyła.