Daj dziecku trochę kultury!

Zawsze bardzo ceniłam sobie szkołę podstawową, do której chodziłam. W wieku szkolnym nie zdawałam sobie sprawy z tego, że w dużej mierze właśnie ona spowoduje, że będę osobą wrażliwą, kochającą teatr i chętnie uczestniczącą w wydarzeniach kulturalnych. Dzisiaj jestem tego świadoma i ogromnie wdzięczna.


Uporządkuj przestrzeń wokół siebie, a zaoszczędzisz kupę kasy!



To jest nałóg. Wpadasz jak w amoku do sklepu i po prostu kupujesz. Bierzesz do przymierzalni stertę niepotrzebnych rzeczy. A jeszcze to i to, i tamto, bo ładne i może się przydać. Wrzucasz do koszyka kolejne pierdoły, których nigdy nie użyjesz, ale opakowanie było ładne, zapach przyjemny no i przecież kolejny balsam do ciała na pewno jest niezbędny. To ja kiedyś. Dzisiaj wygląda to zupełnie inaczej.


Fakty o niemowlakach, które jak się okazuje, wcale nie są wszystkim znane



Gdybym miała wskazać czas w macierzyństwie, który wspominam raczej kiepsko, to po krótkim zastanowieniu powiedziałabym: pierwszy miesiąc życia dziecka. Powiedzieć, że przerastało mnie wtedy wszystko, to jakby nic nie powiedzieć. Później każdy miesiąc był zdecydowanie lepszy ze wzlotami i upadkami, ale jakoś tak sama rozumiałam więcej, nauczyłam się słuchać tego małego człowieka i było mi lżej. Początek zdecydowanie nie był łatwy.


Kilka prostych trików, które pomogą Ci zapanować nad swoimi pieniędzmi



Jak pomyślę sobie, ile do tej pory zmarnowałam pieniędzy na niepotrzebne rzeczy, to aż mam dreszcze. Matko kochana, gdybym każdą zmarnowaną złotówkę odłożyła, to kto wie, może dzisiaj miałabym już odhaczone pół mapy świata jako miejsca, które zwiedziłam. Na pewno byłoby mnie na to stać. 


Uzupełniamy lodówkę. Jak na tym zaoszczędzić?

Każdego dnia kombinujesz, co by tu dobrego zrobić na obiad. Wszystko się przejadło i brak Ci pomysłów. Przeczesujesz więc książki kucharskie, szukasz w Internecie i… trudno się zdecydować na cokolwiek. W końcu znajdujesz TEN przepis, lecisz do sklepu, wrzucasz do koszyka wszystko, czego potrzebujesz i kilka dodatkowych rzeczy, które akurat skończyły się w domu i przy kasie znów zostawiasz 100 zł, choć to nie były duże zakupy. Znasz to doskonale, prawda?


Dziecko nie jest dla słabych i nie uratuje związku



Ona i on. Jeszcze sami, bez dziecka. Od jakiegoś czasu sypie się między nimi. Coraz mniej rozmów. Coraz mniej czasu spędzanego wspólnie. Każdy zajęty swoimi sprawami. Ona coraz częściej wychodzi z domu zdenerwowana. On coraz częściej myśli “znowu ma jakiegoś focha”. I tak mija dzień za dniem. Chcieliby coś naprawić, ale nie wiedzą jak i tak trwają. Patrzą, jak oddalają się od siebie.


Będę oszczędna! Jak postanowiłam, tak zrobię. Podejmij ze mną wyzwanie!



Oszczędzanie - sztuka, której nauczenie się wydawać by się mogło wielu ludziom nieosiągalna. Mnie też się wydawało, że w życiu nie dam rady. Przecież nie trwonię pieniędzy na głupoty, kupuję tylko potrzebne rzeczy, a mimo to na koniec miesiąca stan konta doprowadzał do śmiechu przez łzy. Gdzie te pieniądze uciekają?!